Kamery programu El Día Después w Movistar Plus+ uchwyciły zaskoczenie Luki Modricia, gdy sędzia González Fuertes podyktował rzut karny za rzekomy faul Óscara na Ardzie Gülerze w 30. minucie meczu, który Real Madryt ostatecznie wygrał 3:2 z Leganés.
– To jest karny? – zapytał Chorwat na murawie, podczas gdy piłkarze Leganés protestowali, uznając, że kontakt Óscara z Gülerem nie był na tyle wyraźny, by odgwizdać przewinienie.
– Kto to zrobił? Kto to zrobił? – powtórzył dwukrotnie Modrić. VAR nie zainterweniował, uznając, że kontakt rzeczywiście miał miejsce, a Mbappé pewnie wykorzystał jedenastkę, otwierając wynik spotkania.
Po meczu sytuacja była analizowana przez różnych ekspertów. – Nie wygląda mi to na karnego. Güler upada w polu karnym po walce o piłkę z Óscarem. Nie widzę tam przewinienia, które można by zakwalifikować jako rzut karny – powiedział Pérez Burrull, ekspert sędziowski Radio MARCA.
– Tak, była ta sytuacja – i już przy pierwszym ujęciu, które zaraz zobaczymy, naprawdę bardzo brakowało nam VAR-u. Zobaczymy wiele powtórek i na żadnej nie widać rzutu karnego. Stąd pojawia się pytanie: dlaczego VAR nie zdecydował się pomóc człowiekowi, który z boiska może się przecież pomylić? To jest jedyna wątpliwość, bo tutaj nie możemy mówić o karnym. To była akcja boiskowa i oczywiście nigdy nie możemy tego uznać za rzut karny, bo to po prostu walka o piłkę między nimi – stwierdził natomiast Mateu Lahoz.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się