Mario Cortegana z The Athletic podaje, że Brazylijczycy chcą zatrudnić na czerwiec stałego nowego selekcjonera, bo zagrają wtedy z drugim w tabeli Ekwadorem i piątym Paragwajem (Brazylia jest czwarta, awans wywalczy sześć ekip, a siódma zagra w barażach). Dwa zwycięstwa mogą dać Canarinhos awans na turniej, a dwa potknięcia w najgorszym scenariuszu znacząco zwiększą ryzyko wypadnięcia poza czołową szóstkę.
Dziennikarz podkreśla, że faworyci brazylijskiego związku do przejęcia kadry to Carlo Ancelotti z Realu Madryt i Jorge Jesus z Al-Hilal. Obaj mają jednak do rozegrania w czerwcu i potencjalnie lipcu mecze Klubowego Mundialu. Co ważne, Portugalczyk ma być gotowy do rezygnacji z pracy w Arabii Saudyjskiej już teraz i natychmiastowego przejęcia drużyny narodowej.
Co do Ancelottiego, Brazylijczycy próbują go skusić od zakończenia mundialu w 2022 roku. W 2023 roku Królewscy zakończyli miesiące spekulacji w tej sprawie poprzez przedłużenie umowy Włocha do 2026 roku. Dzisiaj klub podkreśla, że nie ma informacji o żadnych rozmowach swojego trenera z brazylijskim związkiem. Źródła The Athletic podkreślają, że Ancelotti to „marzenie prezesa” federacji, a Jesus to po prostu wielka opcja na stole.
W styczniu sam Carlo stwierdził na konferencji prasowej, że „o dacie odejścia z tego klubu nigdy nie będę decydować ja” i dodał, że jego „celem jest pozostanie na te 4 kolejne lata z Florentino”. Cortegana twierdzi, że dzisiaj Włoch ma być jednak otwarty na różne scenariusze, gdy ocenia swoje opcje. Jak informuje dziennikarz, nastawienie trenera zmienia się z powodu zmęczenia i zużycia skumulowanego przez ostatnie 4 sezony przy, jak ma wskazywać Carletto, wyciekach działaczy do mediów, które podważają jego pracę.
Co więcej, w trakcie tego sezonu Królewscy dodatkowo kontaktowali się z ludźmi reprezentującym Xabiego Alonso, trenera Bayeru Leverkusen, o czym dobrze wie szkoleniowiec Los Blancos. Do tego dochodzi decyzja Davide Ancelottiego, który ma być nastawiony na odejście z Realu Madryt i rozpoczęcie samodzielnej pracy trenera. Syn to bardzo ważny element sztabu Carlo pod względem trenerskim, ale także emocjonalnym.
To wszystko sprawia, że Ancelotti analizuje swoją sytuację i przyszłość, robiąc to nawet niezależnie od zainteresowania z Brazylii. Klub przy takich doniesieniach odpowiada, że chce, by Ancelotti dalej prowadził drużynę.
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się