– Chciałem tylko grać tutaj, na Bernabéu, w tej koszulce, przy tych wszystkich ludziach, którzy wykrzykują moje imię, strzelać gole, być szczęśliwym. Zacząłem jako fan Zizou, Galácticos. To najlepszy klub na świecie. Ma coś, czego inne nie mają. Miałem to marzenie, które potem stało się celem, a teraz jest rzeczywistością.
– Wiem, że moja mama zrobiła dla mnie wiele bardzo ważnych rzeczy, tak samo jak mój tata. Oboje byli bardzo ważni na mojej drodze, żeby dojść tutaj i spełnić moje marzenie.
– Zanim zostałem piłkarzem, byłem zwykłym człowiekiem, który żyje normalnie, widzi, co się dzieje, ma swoje upodobania, rzeczy, które go smucą, które go złoszczą.
Na końcu wyrażam swoje zdanie – mówię to, co uważam za słuszne dla mnie i dla świata.
– Chcę… chcę wygrywać puchary. Chcę zdobyć La Ligę, Ligę Mistrzów i wszystko, co mogę zdobyć z Realem Madryt.
– Jestem Francuzem, nie jestem Hiszpanem, a ludzie zawsze mi pomagają. Czuję miłość ludzi tutaj, w Madrycie, i w całej Hiszpanii. Nawet kiedy podróżujemy, czuję tę sympatię – i to coś naprawdę dobrego.
– Widać po mojej twarzy, czy jestem szczęśliwy, czy nie. A teraz jestem szczęśliwy. Bardzo szczęśliwy.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się