Mikel Oyarzabal nie ma wątpliwości – to moment, by uwierzyć i marzyć, że Real Sociedad jest w stanie odrobić we wtorek na Santiago Bernabéu jednobramkową stratę z pierwszego meczu półfinału Pucharu Króla, przegranego 0:1 z Realem Madryt na Estadio Anoeta, i awansować do finału tych rozgrywek. Właśnie o to poprosił za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie regularnie się udziela.
Oyarzabal wie, że jako kapitan i lider Realu musi dawać przykład, i robi to, zabierając głos w trudnych momentach – po porażce w derbach na San Mamés, po pierwszym meczu półfinałowym z Królewskimi czy po odpadnięciu z Manchesterem United w Lidze Europy. Do oficjalnych wystąpień dokłada też przekaz w mediach społecznościowych.
Dziesiątka La Real, która już w czwartek apelowała o koncentrację na sobotnim meczu ligowym z Valladolidem i wtorkowym starciu z Realem Madryt, opublikowała następujący wpis: „To moment, by uwierzyć. To moment, by marzyć”.
Gra zespołu zmusza do marzeń
Nie ma wątpliwości, że patrząc na formę Realu z ostatnich miesięcy – poniżej oczekiwań – apel kapitana o wiarę w drużynę prowadzoną przez Imanola Alguacila może pomóc w rozbudzeniu nadziei na osiągnięcie wtorkowego celu, który przy wyniku 0:1 z pierwszego meczu wydaje się niemal niemożliwy.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się