Uwaga koszykarzy Realu Madryt niemal w całości jest teraz skupiona na rywalizacji w Eurolidze i walce o play-offy. Królewscy, jak dotąd, zdają egzamin, bo wygrali kluczowe spotkania z Virtusem, ASVEL-em Olimpią Mediolan i Crveną zvezdą. To jednak jeszcze nie koniec. Do rozegrania pozostały dwa mecze i oba mają ogromne znaczenie. Jednocześnie trochę uwagi trzeba poświęcić Lidze Endesa. Tam madrytczycy są samodzielnymi liderami, ale Tenerife nie przestaje wywierać presji. Wczoraj Kanaryjczycy pokonali Saragossę na wyjeździe i zrównali się w liczbie zwycięstw z Realem Madryt.
Królewscy mogą odpowiedzieć w meczu z Bilbao u siebie. Baskowie zajmują dopiero 13. miejsce w tabeli, ale jednocześnie ciągle uczestniczą w rozgrywkach Europe Cup. Awansowali tam do półfinału, ale pierwsze spotkanie z francuskim Dijonem przegrali 58:77 na własnym parkiecie. Odrobienie takiej straty na wyjeździe będzie ekstremalnie trudnym wyzwaniem, a rewanż zaplanowano na przyszły tydzień. W związku z tym cała uwaga Bilbao nie będzie skoncentrowana na dzisiejszym pojedynku. Warto jednak przypomnieć, że w pierwszej rundzie Baskowie byli w stanie sprawić niespodziankę i pokonać Real Madryt.
Real Madryt nie tylko ma przed sobą decydującą walkę w sezonie zasadniczym w Eurolidze. W lidze znajduje się w środku serii kluczowych spotkań. Ostatnio był w stanie pokonać Unicaję, a w kolejnych tygodniach czekają go wyjazdowe potyczki z Barceloną i Tenerife. Mogą one wiele wyjaśnić w kontekście walki o pierwszą pozycję, w której poza Realem Madryt i Tenerife uczestniczą jeszcze Valencia i Unicaja. Mecz u siebie z Bilbao jest teoretycznie łatwiejszym przerywnikiem, lecz to wcale nie oznacza, że madrytczyków czeka spacerek.
Wynik pierwszego meczu: Bilbao – Real Madryt 83:79
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 17:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się