Wydawało się, że będzie gotowy, ale szala zaczyna przechylać się w stronę nieobecności. Thibaut Courtois znów nie trenował z drużyną w przeddzień meczu z Leganés i wszystko wskazuje na to, że nie zagra w spotkaniu, które odbędzie się jutro o 21:00 na Santiago Bernabéu. Belgijski bramkarz pracował na siłowni – wrócił ze zgrupowania reprezentacji z przeciążeniem, które uniemożliwiło mu występ w drugim meczu przerwy reprezentacyjnej przeciwko Ukrainie i do tej pory nie pozwoliło mu normalnie trenować po powrocie do Valdebebas. Pod nieobecność Belga, miejsce w bramce ponownie zajmie Łunin, donoszą hiszpańskie media.
Nieobecność Courtois była najważniejszą informacją z dzisiejszego treningu, do którego dołączyli już wszyscy brakujący wcześniej kadrowicze. Do dyspozycji Ancelottiego wrócili Vinícius, Rodrygo, Endrick i Valverde. Trener Królewskich nie będzie mógł jutro skorzystać z Carvajala, Militão, Mendy’ego, Ceballosa i wspomnianego Courtois.
Brak belgijskiego golkipera otwiera przed Łuninem szansę na grę w wyjściowym składzie. Ukrainiec, który podczas przerwy reprezentacyjnej odzyskał miejsce w podstawowym składzie swojej kadry, może jutro rozegrać już 11. mecz w tym sezonie. Ancelotti regularnie wystawiał go w rozgrywkach Pucharu Króla, ale różne problemy zdrowotne Courtois zapewniły mu też więcej okazji do gry w innych spotkaniach. Ostatnia miała miejsce 9 marca na Bernabéu, gdy Real pokonał Rayo Vallecano. Łunin zagrał również w ćwierćfinale Pucharu Króla przeciwko Leganés niespełna dwa miesiące temu – mecz rozstrzygnął w doliczonym czasie Gonzalo, kiedy wszystko wskazywało na dogrywkę.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się