Jednym z tematów dominujących ostatnio w dyskusjach jest konieczność 72-godzinnej regeneracji pomiędzy meczami. Co może Pan o tym powiedzieć?
Z fizjologicznego punktu widzenia, układ nerwowy i nerwowo-mięśniowy potrzebują co najmniej 72 godzin na regenerację po meczu o wysokiej intensywności. W tym okresie następuje powrót do sprawności fizycznej: możliwości sprintu, skakania, zmiany kierunku ruchu i innych zdolności fizycznych. Ponadto kumulujące się zmęczenie zwiększa ryzyko kontuzji mięśni i więzadeł. Dokładny czas trwania regeneracji może się różnić w zależności od intensywności meczu, jednak badania pokazują, że odpoczynek krótszy niż 72 godziny może mieć negatywny wpływ zarówno na formę zawodnika, jak i jego stan fizyczny.
Jak wzrastające obciążenie meczami wpływa na zdrowie zawodników?
Obecnie kalendarz rozgrywek jest bardzo wymagający. Nawet w okresie przedsezonowym, w którym tradycyjnie rozgrywane były mecze towarzyskie, obecnie planowane są międzynarodowe wyjazdy, głównie do Stanów Zjednoczonych i Azji, obejmujące mecze na wysokim poziomie. To obciążenie od początku okresu przygotowawczego zwiększy ogólne zmęczenie i może znacznie zwiększyć ryzyko kontuzji.
A potem przychodzi przedsezonowe tournée...
Tournée przynosi korzyści finansowe i wizerunkowe, ale koszt kontuzji zawodników, zwłaszcza wysoko opłacanych gwiazd, jest dla klubów bardzo wysoki. Potem przychodzi marzec i widzimy, że powracają kontuzje takie jak zerwania więzadeł krzyżowych. A wszystko to z powodu dużego obciążenia, jakiego piłkarze doznają od pierwszej minuty po powrocie z wakacji.
Athletic położył duży nacisk na kwestie przygotowania fizycznego, a także na odżywianie
Tak, teraz kluby na to stawiają. Athletic zatrudnił w zeszłym roku Iñigo San Millána, który będzie jednym z prelegentów na nadchodzącym kongresie osób z naszej dziedziny jako dyrektor ds. wydajności. Teraz kluby chcą bardzo dobrze skoordynować przygotowanie fizyczne i odpoczynek, zintegrować wszystko, co ma związek z wydajnością, odżywianiem, zdrowiem, fizjoterapią i sprawić, by zawodnicy byli dostępni przez cały czas. Oglądanie choćby Nico Williamsa na trybunach z powodu kontuzji lub na ławce nie leży w niczyim interesie.
Jaką wiadomość o obecnym modelu rozgrywek przekazałby Pan klubom i federacjom?
Obecny model, uwarunkowany interesami komercyjnymi i medialnymi, stoi na rozdrożu: z jednej strony trzeba rozegrać więcej meczów, aby uzyskać dochód, ale z drugiej strony to przeciążenie odbija się na zdrowiu i wynikach zawodników. Niezbędne jest, aby kluby, federacje i organizacje takie jak FIFA i UEFA zmieniły terminarz, dając priorytet odpoczynkowi i regeneracji. Sportowcy to nie roboty; to przede wszystkim ludzie z biologicznymi potrzebami, a respektowanie czasu na regenerację jest kluczowe dla uniknięcia kontuzji i zapewnienia optymalnej wydajności w dłuższej perspektywie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się