Barcelona nie wróci na Camp Nou w tym sezonie – to już praktycznie oficjalne. Klub poinformował wszystkich swoich socios i posiadaczy karnetów o możliwości przedłużenia abonamentu do końca trwających rozgrywek. Do tej pory rozważano możliwość rozegrania kilku meczów La Ligi na Camp Nou w końcowych kolejkach, jednak ostatecznie z niej zrezygnowano, informują wszystkie hiszpańskie media. Oznacza to, że ligowy Klasyk, który ma odbyć się 10 lub 11 maja, zostanie ponownie rozegrany na Estadi Olímpic Lluís Companys.
W ten sposób zakończy się drugi sezon, w którym Barça gra swoje domowe mecze na „magicznej górze”, z dala od dzielnicy Les Corts. Pierwotnie klub zapowiadał częściowy powrót na Spotify Camp Nou w listopadzie, w ramach obchodów 125-lecia istnienia. Ostatecznie do tego nie doszło, a powrót na stadion zostanie opóźniony o co najmniej dziewięć miesięcy.
Powody opóźnienia
Klub od początku zaznaczał, że harmonogram powrotu zależy od różnych czynników, które mogą wpłynąć na każdy projekt budowlany. Chodzi m.in. o dostępność materiałów, wykwalifikowanych pracowników, a także nieprzewidziane prace, które pojawiły się w trakcie realizacji. FC Barcelona tłumaczy się również ekstremalnymi warunkami pogodowymi w Katalonii w ostatnim roku, takimi jak susza czy intensywne opady deszczu, które miały wpłynąć na postęp prac i spowodować opóźnienia w napiętym harmonogramie, zauważa kataloński Sport.
W związku z obecną sytuacją klub podjął decyzję, że sezon pierwszej drużyny męskiej zakończy się na Estadi Olímpic Lluís Companys. Jednocześnie, zgodnie z wcześniejszymi komunikatami, nie podano dokładnej daty powrotu na Spotify Camp Nou, choć celem jest rozpoczęcie nowego sezonu na macierzystym stadionie.
W Katalonii spekuluje się jednak, że sam klub przekazuje inwestorom, iż planuje powrót na obiekt 1 stycznia 2026 roku, a niektórzy idą jeszcze dalej i wieszczą, że dla przyśpieszenia przebudowy i zwiększenia efektywności prac drużyna pozostanie poza Camp Nou nawet przez cały kolejny sezon. Podkreślamy jednak, iż nie są to potwierdzone informacje, a jedynie spekulacje.
Ta sytuacja wpływa na klubowe finanse, bo Barcelona zabudżetowała na obecny sezon częściowy powrót na Camp Nou. Ostatecznie te przychody będą znacząco mniejsze, a dodatkowo klub już płaci odsetki z tytułu emisji obligacji i pożyczek na przebudowę obiektu. Zgodnie z publicznymi informacjami w 2024 roku Barcelona miała zapłacić w tym względzie z tytułu samych odsetek 85,5 miliona euro.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się