Wyzwanie jest skomplikowane, ale nie niemożliwe. Zdobycie w ciągu jednego sezonu klasycznego trypletu, czyli mistrzostwa kraju, Ligi Mistrzów i głównego krajowego pucharu (w przypadku Anglii, która ma dwa krajowe puchary, chodzi o FA Cup), jest czymś, co jest w zasięgu naprawdę niewielu, zauważa AS. W historii europejskiego futbolu dokonało tego w sumie osiem klubów, a ogólnie do takiej sytuacji dochodziło dziesięciokrotnie, ponieważ niektórzy byli w stanie to nawet powtórzyć. Real Madryt w sezonie 2024/25 wciąż ma szanse na to, aby dołączyć do poniższego grona.
Celtic FC
Celtic, którego rola w Europie jest obecnie jedynie epizodyczna, w przeszłości zapisał się jako pionier, jeśli chodzi o zdobycie potrójnej korony. To historyczne osiągnięcie Szkotów miało miejsce w sezonie 1966/67, głównymi twarzami zespołu byli Bobby Lennox i Jimmy Johnstone, a kropka nad i postawiona została w zwycięskim finale Pucharu Europy z Interem Mediolan w Lizbonie. W tamtym sezonie Celtic zdobył w sumie pięć tytułów – to klasycznego trypletu dorzucili jeszcze Puchar Ligi i Puchar Glasgow. Tamten finał Pucharu Europy był pierwszym w historii transmitowanym w kolorze i jednocześnie był jednoznaczny z pierwszym triumfem drużyny z Wielkiej Brytanii. Do tamtej pory bowiem Puchar Europy był „własnością” Hiszpanów (Real Madryt), Portugalczyków (Benfica) i Włochów (Milan i Inter).
AFC Ajax
Nie byle jaki Ajax, ponieważ ten grający pod batutą samego Johana Cruyffa. W sezonie 1971/72 ekipa z Amsterdamu, w której grali również tacy zawodnicy jak Piet Keizer, Johnny Rep, Johan Neeskens czy Ruud Krol, zgarnęła wszystko po tym, jak rok wcześniej wygrała już Puchar Europy i Puchar Holandii, ale wówczas w lidze lepszy okazał się Feyenoord. Jednak w kolejnym sezonie drużyna, którą przejął Ștefan Kovács, nie dopuściła do kolejnej wpadki na krajowym podwórku i skompletowała wszystkie trzy tytuły. Futbol totalny w swojej największej krasie.
PSV Eindhoven
Kolejna holenderska drużyna, co pokazuje, że w przeszłości to właśnie tamtejszy futbol był odnośnikiem dla całej Europy. W tym przypadku PSV prowadzone przez Guusa Hiddinka w sezonie 1987/88 pewnie zdobyło mistrzostwo kraju, wygrało Puchar Holandii i po serii remisów sięgnęło na koniec po Puchar Europy. Pięć ostatnich meczów Holendrów w najważniejszych europejskich rozgrywkach kończyło się bowiem remisami, ale za sprawą bramek na wyjeździe dotarli do finału, w którym zmierzyli się z Benficą. Tam również po remisie ostatecznie wygrali po serii rzutów karnych, w której Hans van Breukelen obronił strzał António Veloso.
Manchester United
Sezon 1998/99 był szczytowym momentem Alexa Fergusona podczas jego 27-letniej kariery na ławce trenerskiej Manchesteru United. Czerwone Diabły wygrały Premier League z jednym punktem przewagi nad Arsenalem, w FA Cup najpierw w półfinale wyeliminowali Arsenal, a w finale pokonali Newcastle, aby na koniec w finale Ligi Mistrzów na Camp Nou doświadczyć prawdziwego cudu. Bayern Monachium wygrywał do 91. minuty meczu, ale dwa gole Teddy'ego Sheringhama i Ole Gunnara Solskjæra w doliczonym czasie gry odwróciły wynik finału.
FC Barcelona
Najbardziej bolesne osiągnięcie dla madridistas i do tego nawet powtórzone. Barcelona potrójną koronę zdobyła bowiem dwukrotnie – najpierw w sezonie 2008/09 z Pepem Guardiolą na ławce trenerskiej, a następnie w sezonie 2014/15 z Luisem Enrique. Obie te drużyny miały jeden wspólny mianownik – Leo Messi. W tym drugim przypadku było o krok od tego, aby w finale Ligi Mistrzów doszło do Klasyku, ale bramka Álvaro Moraty w półfinale na Santiago Bernabéu pozwoliła Juventusowi wyeliminować Real Madryt. Może do tego odłożonego w czasie Klasyku dojdzie w tym sezonie…
Inter Mediolan
Inter z takimi nazwiskami na boisku jak Diego Milito, Wesley Sneijder czy Maicon, ale przede wszystkim z José Mourinho na ławce trenerskiej. W sezonie 2009/10 ekipa z Mediolanu wyeliminowała w półfinale Barcelonę, a następnie w finale na Santiago Bernabéu dosyć pewnie poradziła sobie z Bayernem Monachium. Po tamtym finale Mourinho domknął swoje odejście z Interu i przeniósł się do Realu Madryt.
Bayern Monachium
Druga po Barcelonie drużyna, która była w stanie powtórzyć potrójną koronę. Ta pierwsza w sezonie 2012/13 pod dowództwem Juppa Heynckesa, a ta druga w sezonie 2019/20, który stał pod znakiem pandemii koronawirusa. W obu przypadkach Bawarczycy w brutalny sposób rozprawiali się po drodze z Barceloną – najpierw 7:0 w dwumeczu, a następnie 8:2 w pojedynczym meczu w Lizbonie. Co ciekawe, w tej drugiej drużynie Bayernu trenerem był Hansi Flick, a napastnikiem Robert Lewandowski, którzy teraz wspólnie walczą o Puchar Europy dla Barcelony.
Manchester City
Pep Guardiola to jedyny trener, który powtórzył potrójną koronę i do tego zrobił to z dwoma różnymi klubami. Dominacja w Premier League była niepodważalna od lat, ale brakowało tej wisienki na torcie w postaci Ligi Mistrzów. Doszło do niej w sezonie 2022/23 – najpierw pewne rozprawienie się z Realem Madryt w półfinale (4:0 na Etihad Stadium) i wygrana w finale w Stambule z Interem Mediolan po bramce Rodriego.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się