– Ciągle w to nie wierzę. Przeciwko Realowi Madryt przytrafiało się nam coś przez całe życie, ale ten karny Juliána Álvareza z ostatniego meczu jest niesamowity. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Słuchaj, w czasach kiedy byłem prezesem, ukradli nam jedno mistrzostwo i działy się różne rzeczy, ale karny Juliána jest niesamowity.
– W moim drugim sezonie ukradli nam mistrzostwo za moje słowa. Działo się wtedy wszystko. Temat Barcelony i Negreiry to nic nowego, działo się to już w moich czasach z José Plazą (prezesem Komitetu Arbitrów) i Realem Madryt. Real Madryt i Barcelona były i pozostają najbardziej faworyzowanymi drużynami w Hiszpanii i Europie. Było tak przez całe życie.
– Teraz ukradli nam ten dwumecz. W pierwszym spotkaniu drugi gol Brahima to spalony Viníciusa. Niech nie opowiadają bajek, że zdjęcie przekłamuje sytuację. Vinícius stał na drodze piłki i zasłaniał sytuację Oblakowi. Teraz ten karny w rewanżu przebija wszystko. Nikt nie rozumiał, dlaczego anulowano tego karnego. Nie ma też żadnego ujęcia, z którego wyraźnie widać podwójne uderzenie piłki. To jest po prostu poślizgnięcie się i gol. Jeśli mieliśmy już problemy z wygraniem starć w karnych, teraz nie będzie to mieć już znaczenia, bo jak strzelimy gola, to nam go anulują.
– Do tego dochodzi decyzja sprzed roku [Marciniaka w meczu Realu z Bayernem]. Chciałbym wiedzieć, w jakiej części Costa Blanca [nawiązanie do białych barw Realu] spędzi lato ten sędzia. Rok temu taki błąd, a teraz anulował karnego Juliána. Teraz sędziowie są jeszcze gorsi niż w moich czasach, a VAR niczego nie rozwiązał. Dalej robią, co chcą, na murawie czy przed monitorem.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.