Alberto Toril: Możemy awansować, a jeśli się nie uda, to dalej będziemy próbować
– Jakiego ćwierćfinału się spodziewam? Spodziewam się wyrównanego dwumeczu, ponieważ spotykają się dwie drużyny, które radzą sobie naprawdę dobrze w tym sezonie. Po raz drugi gramy w ćwierćfinale i podchodzimy do niego z wielkimi nadziejami. Mamy szansę awansować do półfinałów i to byłby ważny krok w naszej ewolucji. Jesteśmy przekonani, że rozegramy świetny dwumecz, zdając sobie sprawę, że to 180 minut. Musimy rozegrać dwa bardzo solidne mecze i dobrze zarządzać momentami. Jesteśmy na to gotowi.
– Momenty są bardzo ważne. Podczas dwumeczu będzie wiele minimeczów. Musimy postarać się nie popełniać błędów, dominować w sytuacjach i nie spieszyć się. One mają większe doświadczenie i musimy pokierować mecz tam, gdzie my czujemy się dobrze, czyli do kontroli posiadania, dobrego ustawienia się i niezostawiania przestrzeni na wbieganie. Musimy wydłużać spotkanie i być cały czas skoncentrowani.
– Rozwój drużyny? Mamy dobrą szansę znalezienia się wśród czterech najlepszych drużyn Europy i sądzę, że rozwój jest ciągły. Są rzeczy, których nie widać, ale robimy postępy w sposób odpowiedni. Rozgrywamy najlepszy sezon w ciągu pięciu lat naszego istnienia. Graliśmy w jednym finale, półfinale Pucharu Królowej, gramy w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, a w lidze jesteśmy blisko lidera. Do marca czy kwietnia pozostawaliśmy żywi we wszystkich rozgrywkach, radziliśmy sobie naprawdę dobrze, ale chcemy wykonać kolejny krok. Zdajemy sobie sprawę, że to ważny moment i że nasze rywalki są trudnym przeciwnikiem, ale zawodniczki są gotowe, by zrobić kolejny krok. Czujemy się silni i mamy odpowiednią mentalność.
– Mamy niewielkie doświadczenie, a w kadrze jest niewiele zawodniczek, które grały w ćwierćfinałach i półfinałach Ligi Mistrzyń, mogę policzyć je na palcach jednej ręki. Robimy postępy, by móc wykonać kolejny krok. Mamy dobre piłkarki i jesteśmy w stanie to zrobić. Możemy awansować do półfinałów, a jeśli się nie uda, to dalej będziemy próbować. Bardzo szybko będziemy blisko walki o tytuły.
– Terminarz i spotkanie z Barceloną pomiędzy dwumeczem z Arsenalem? Rozgrywamy wiele spotkań, gramy praktycznie co dwa dni. Graliśmy z Depor, nawet nie mieliśmy trzech dni odpoczynku i trudno jest się zregenerować. Mamy za sobą dwa okresy, w których musieliśmy rozegrać trzy mecze w sześć dni. Arsenal gra mniej od nas. Musimy się nad tym zastanowić i spróbować pomóc hiszpańskim drużynom, by mogły godnie reprezentować Hiszpanię. Współczynniki są ważne i na to trzeba zwrócić uwagę. Niemniej, jesteśmy gotowy i myślę, że będziemy bardzo dobrze konkurować.
Sandie Toletti: Musimy pokazać osobowość
– Wsparcie kibiców będzie ważne, ale musimy też pokazać osobowość. Arsenal to trudne przeciwniczki i bardzo dobra drużyna. Nie możemy się doczekać, by ponownie rywalizować w Lidze Mistrzyń. To będzie bardzo piękne spotkanie. Naszą ambicją jest znalezienie się wśród czterech najlepszych drużyn Europy.
– Nie możemy się doczekać rozpoczęcia meczu, mamy ogromne ambicje. Za nami trudny miesiąc, grałyśmy wiele meczów i władze ligi powinny to przemyśleć, ponieważ gramy dwa ważne mecze w Lidze Mistrzyń, a między nimi mamy Barcelonę. Czujemy się dobrze i zrobimy wszystko, by wygrać.
– Moja dyspozycja? Czuję się bardzo dobrze z Angeldahl i Leupolz w środku pola i musimy to utrzymywać dalej. Wielka szkoda, że Teresa wypadła z powodu kontuzji.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się