– Najważniejszy jest awans? Tak, na koniec najważniejszy jest awans. Drużyna… Myślę, że generalnie byliśmy lepsi. Na koniec rzuty karne to zawsze loteria, ale sądzę, że drużyna do końca pokazywała chęci na awans.
– Moja chrypka powstała po meczu? Tak, po (śmiech).
– Wybuchowo świętowaliśmy, mimo że to dopiero awans do ćwierćfinałów? Tak, to jasne, ale myślę, że to pokazuje trochę głód tego zespołu. Dziś był ważny mecz nie tylko z uwagi na awans do ćwierćfinałów, ale sądzę, że drużyna jest krytykowana, momentami też mało doceniana, ale na koniec jesteśmy w dobrej sytuacji w lidze, gramy w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów, jesteśmy w półfinałach Pucharu Króla. Myślę, że jesteśmy tam, gdzie chcieliśmy być.
– Real jest traktowany niesprawiedliwie? Cóż, trzeba zrozumieć wszystko, ale ja ci mówię, że czujemy się dobrze i będziemy walczyć do końca.
– W dzisiejszych karnych nie miałem już tyle szczęścia? Cóż, na koniec dziś ponownie wygraliśmy, co jest najważniejsze. Dziś to mi się nie udało, szkoda, ale po golu Rüdigera oddycham spokojnie i najważniejszy jest awans.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się