– Rozegraliśmy wielki mecz, ale niestety mało zabrakło. Wielka szkoda, to bardzo boli. Kibice są niewiarygodni, wciąż nas wspierają. Jesteśmy rozczarowani porażką. Niestety nie udało się odrobić strat.
– Obroniłem rzut karny Lucasa, Rüdigera miałem na rękawicach? Wiedziałem, w którą stronę się rzucać? Gdyby strzelał wcześniej, to z pewnością bym wybronił. Musiałem czekać do końca, miałem w głowie, że może uderzyć w tę stronę, ale na koniec nie doszedłem dobrze do piłki, byłem trochę spóźniony i dlatego wpadła. To jest to szczęście, którego nie mieliśmy. Taki jest futbol i niestety, jak powiedziałem, nie udało się.
– To nie może wpłynąć na to, co pozostało do końca sezonu? Oczywiście, pozostaje jeszcze sporo gry. Nie tego chcieliśmy. Chcieliśmy awansować do finału Ligi Mistrzów, ale pozostaje jeszcze wiele meczów. Musimy się podnieść, musimy zagrać w weekend przeciwko wielkiej drużynie, jaką jest Barcelona i postarać się wygrać, aby trzymać się czuba tabeli. Wciąż pozostajemy żywi w Pucharze Króla i mam nadzieję, że poradzimy sobie i dobrze zakończymy sezon.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się