„Manchester City posiada Camavingę na swojej letniej liście i aktywnie go monitoruje. Jego agencja CAA Stellar ma już silne więzi z City i ostatnio pomogła w transferze Omara Marmousha. Wiele klubów jest zainteresowanych Camavingą, ale 22-latek ciągle nie zdecydował, czy w ogóle chce opuścić Real Madryt tego lata. Jego kontrakt wygasa w 2029 roku”, przekazał Florian Plettenberg z niemieckiego Sky Sport. To cała informacja ze strony niemieckiego dziennikarza, który rzadko wychodzi poza Bundesligę i jej rynek.
Francuz dołączył do Realu Madryt ze Stade Rennais w sierpniu 2021 roku za 31 milionów euro. To jego czwarty sezon w barwach Królewskich, w którym ma spore problemy ze znalezieniem ciągłości i regularności. Głównym powodem mogą być trzy kontuzje, przez które pomocnik przegapił aż 19 z 46 dotychczas rozegranych meczów.
Portal Transfermarkt wycenia Camavingę na 80 milionów euro przy umowie do 2029 roku, której przedłużenie ogłoszono w 7 listopada 2023 roku. W ostatnim czasie nie było informacji, by pomocnik myślał o zmianie klubu.
Warto dodać, że w kwietniu 2023 roku jego agent Jonathan Barnett powiedział: „On chce być zawodnikiem Realu Madryt i zakładać białą koszulkę przez całe życie. Nie będzie żadnego problemu z Realem. Usiądziemy do rozmów i jestem pewien, że dojdziemy do porozumienia. Arsenal? To głupota i coś, co się nie wydarzy. On nigdy nie myślał o grze w innym zespole, a Real Madryt nie pozwoliłby mu odejść. W przyszłości będzie jedną z gwiazd Realu, więc po co miałby odchodzić. To wszystko to głupoty”.
Obecna pozycja Camavingi w zespole jest dosyć delikatna i spekuluje się, że Francuz nawet przy kontuzji Daniego Ceballosa może rozpocząć rewanż z Atlético na ławce.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się