Antonio Rüdiger, jak to ma w zwyczaju, po wczorajszym meczu na Estadio Anoeta nie szczędził emocji. Według doniesień Miguela Ángela Díaza z Cadena COPE, niemiecki obrońca wszedł do szatni Realu Madryt, wykrzykując: ¡Viva el Athletic de Bilbao! („Niech żyje Athletic Bilbao!”) Jego okrzyk mógł wzbudzić kontrowersje, biorąc pod uwagę rywalizację między drużynami z Kraju Basków, jednak sam zawodnik nie odnosił się bezpośrednio do piłkarzy Realu Sociedad.
Nie jest tajemnicą, że Rüdiger lubi wprowadzać dobrą atmosferę w zespole i często reaguje w sposób spontaniczny. W tym przypadku jego słowa mogły być jedynie żartem, skierowanym do kolegów z drużyny, a nie prowokacją wymierzoną w gospodarzy. Hiszpańskie media podkreślają, że nikt z Realu Sociedad nie poczuł się urażony tą sytuacją, ponieważ jego słowa nie były kierowane do rywali.
Real Madryt pokonał ekipę z San Sebastián w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla. Rüdiger, który niedawno wrócił po kontuzji, znów odgrywał kluczową rolę w defensywie Los Blancos.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się