Juande Ramos przyczyn porażki swojej drużyny z Realem upatruje przede wszystkim w braku skuteczności. Szczególnie żałuje dwóch niewykorzystanych okazji przez Daniela Alvesa. W jego wypowiedzi nie dało się znaleźć również ani słowa krytyki pod adresem Alfonso Péreza Burrulla, który był sędzią wczorajszego spotkania.
Trener Sevilli powiedział, że szczególnie przy stanie 1:1 jego podopieczni mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Nawet po stracie drugiego gola piłkarze ze stolicy Andaluzji mieli jeszcze szansę na korzystny wynik.
Juande Ramos docenia postawę Realu w tym meczu. Uważa jednak, że to jego piłkarze kontrolowali do pewnego momentu przebieg wydarzeń na boisku. Zabrakło jednak koncentracji w grze defensywnej, co Królewscy skwapliwie wykorzystali. Dodał również, że na szczególne słowa pochwały zasłużył Guti.
- Straciliśmy wielką okazję, ale do zdobycia pozostaje jeszcze 15 punktów i wiele się może wydarzyć. Nawet pomimo tego iż sytuacja nieco się skomplikowała. - powiedział. Dodał również, że gol Chevantona w doliczonym czasie gry może mieć decydujące znaczenie jeśli Real i Sevilla zakończą rozgrywki z takim samym dorobkiem punktowym.
Na zakończenie Juande Ramos stwierdził, że Sevilli zabrakło przede wszystkim odrobiny świeżości, co jest normalne jeśli ważne spotkania rozgrywa się co trzy dni.
Juande Ramos o meczu
Mieliśmy okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy - powiedział trener Sevilli
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się