REKLAMA
REKLAMA

Guti bohaterem

Drugi kapitan Realu powraca do wielkiej formy
REKLAMA
REKLAMA

Ojcem wczorajszego zwycięstwa z Sevillą jest bez wątpienia José María Gutiérrez - Guti. Od jego wejścia Królewscy zdominowali rywali i strzelili trzy gole. Również tydzień temu wychowanek Realu miał kapitalne wejście, kiedy to zdobył gola w Bilbao ustalając tym samym wynik meczu na 4:1 dla stołecznej drużyny.

Jeśli idzie o sam mecz z Sevillą, Guti powiedział, że było to spotkanie, które mogło się widzom bardzo podobać. Co ważne, było sporo goli i wielka ilość emocji. Najważniejsze jednak, że trzy punkty pozostały na Santiago Bernabeu.

- Miałem dwa dobre podania, które otworzyły drogę do bramki. Podania są równie ważne jak gole. W tym roku gra mi się dobrze, nawet pomimo moich poprzednich problemów. Poza tym nie należy oceniać gracza po jednym meczu - powiedział Guti. Dodał również, że miał wielką ochotę na grę, a oglądanie gry z ławki rezerwowych jest dla niego szczególnie denerwujące.

Guti bardzo dobrze wypowiedział się również o Sevilli. Uważa ten zespół za jeden z najlepszych w Hiszpanii. Dzisiaj jednak zapłacił chyba cenę za to, że walczy również na innych frontach. Sevilla niedługo zagra w finale Pucharu UEFA z Espanyolem i będzie bronić tego trofeum. Poza tym jest już prawie pewna udziału w wielkim finale Copa del Rey. Trudno przecież sobie wyobrazić, aby Deportivo odrobiło trzy bramki w meczu wyjazdowym.

Kapitan Królewskich stwierdził, że Real musi teraz do końca wygrać wszystko. Jego zdaniem faworytem jest nadal Barcelona, która ma dwa punkty przewagi. Guti stwierdził jednak, że Barca będzie grała jeszcze wyjazdowy mecz z Atletico i to może być dobry znak dla Realu. Katalończycy zawsze mają poważne problemy z pokonaniem naszego rywala zza miedzy.

Ostatnie aktualności

Juande Ramos o meczu

Mieliśmy okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy - powiedział trener Sevilli

17

Pokrzywdzony Ocio

Piłkarz Sevilli stanowczo nie zgadza się ze swoją czerwoną kartką

26

Capello o meczu

Trener Realu Madryt bardzo zadowolony ze swoich podopiecznych

43
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA