– Losowanie zadecydowało o tym, że zmierzymy się z Atlético. Znamy tego rywala bardzo dobrze. Wiemy, jak trudne wyzwanie przed nami, ale jednocześnie wszyscy zdają sobie sprawę, ile radości sprawia nam granie w Lidze Mistrzów.
– W meczu z Manchesterem City drużyna zagrała niesamowicie. Teraz przed nami dwa bardzo wyrównane i trudne spotkania. W pierwszym meczu na Santiago Bernabéu będziemy wierzyć w naszych kibiców i w to, że osiągniemy dobry wynik, który następnie obronimy w rewanżu. Ze względu na poziom naszego przeciwnika musimy rozegrać dwa świetne mecze. Mamy pełne zaufanie do naszych zawodników i ich umiejętności, dzięki którym potrafią poradzić sobie w najtrudniejszych sytuacjach.
– W jakiej formie jest drużyna po ostatnim meczu? Zespół pokazał się ze świetnej strony w obu starciach z City. Byliśmy lepsi w obu meczach. W Anglii wygraliśmy 3:2, ale powinniśmy osiągnąć jeszcze lepszy wynik. W środę w każdym aspekcie byliśmy lepsi. To był spektakl i też mogliśmy wygrać wyżej. To moralny zastrzyk dla wszystkich.
– Musimy dalej podążać tą ścieżką, czyli grze opartej na intensywności, koncentracji i solidarności w obronie. City oddało pierwszy strzał w 65. minucie, co dużo mówi o formacji defensywnej, która zatrzymała utalentowanych graczy rywala. Ten mecz jest świetnym punktem wyjścia do tego, co nas czeka. Przed nami wymagające spotkania. Terminarz jest bardzo trudny i będziemy potrzebować wszystkich zawodników. To, co wydarzyło się w tym meczu, powinno pomóc nam pod każdym względem w kolejnych spotkaniach.
– Dwumecz z Atlético, czyli brak podróży? Tak, warto podkreślić, że oba mecze odbędą się w Madrycie. Gdybyśmy trafili na Bayer, byłoby inaczej. Rewanż w Niemczech oznaczałby powrót do Madrytu o piątej rano, a do tego dochodziłaby konieczność przygotowania się do kolejnego meczu w La Lidze. W każdym razie losowanie było takie, jakie było i musimy się dobrze przygotować do obu tych meczów. Wierzymy w awans, to jest nasz cel.
– Real wygrał cztery ostatnie potyczki z Atlético w fazie pucharowej Ligi Mistrzów? To już przeszłość. To będzie inny dwumecz, w zespole są inni piłkarze, choć oczywiście niektórzy z tych poprzednich lat nadal nadal tu są. W przeszłości dwa finały i dwa dwumecze były bardzo wyrównane i tak samo będzie teraz. Rywal ma wielki zespół i musimy pokazać się z jak najlepszej strony, aby awansować dalej. Chcę jednak podkreślić, że mamy pełne zaufanie do naszych graczy, do ich ducha rywalizacji oraz do ich doświadczenia. Liga Mistrzów znaczy dla nich bardzo wiele.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się