Porażka w finale Pucharu Króla z Unicają była początkiem dużego zamieszania wokół koszykarskiej drużyny Realu Madryt. Najpierw pojawiła się informacja, że zespół postanowił opuścić Dennis Smith Jr., a później doszły do tego doniesienia, że w ślady Amerykanina chce pójść Serge Ibaka. Cadena COPE uspokaja trochę nastroje i informuje, że Ibaka zostanie w Realu Madryt. Emocje trochę opadły i nikt nie zamierza podejmować pochopnych decyzji. Ciągle jednak Ibaka nie jest zadowolony z roli, jaką odgrywa. Utrzymuje, że przed sezonem obiecano mu coś innego.
Zarówno w Lidze Endesa, jak i w Eurolidze Ibaka gra średnio w okolicach 13 minut. Jednak w ostatnim czasie, co rozpoczęło się od jego choroby, rzadziej pojawiał się na parkiecie. Zbiegło się to z podpisaniem kontraktu z Bruno Fernando. Angolczyk zwiększa rywalizację o miejsce w strefie podkoszowej, na czym poszkodowani są Ibaka czy Garuba. Ten ostatni na razie nie prezentuje poziomu, jakiego od niego oczekiwano i spadł na dalekie miejsce w kolejce do gry.
MARCA dodaje do tego informację, że Serge Ibaka jest niezadowolony brakiem docenienia ze strony klubu. Koszykarz opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z siłowni, demonstrując, że dba o siebie, by w wieku 35 lat ciągle być na odpowiednim poziomie. Przerwa na mecze reprezentacji miaa być dla Ibaki okazją na opuszczenie klubu, ale wygląda na to, że ten pożar został ugaszony i przynajmniej jeden problem odpadł lub został odłożony w czasie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się