Pep Guardiola jako trener wraz ze swoimi drużynami wielokrotnie stawał na drodze Realu Madryt w rozgrywkach Champions League. Obecnie trwa już siódmy dwumecz pomiędzy drużyną prowadzoną przez Katalończyka a Królewskimi. Dziś wieczorem dowiemy się jakie rozstrzygnięcie w nim padnie. A jaki jest bilans poprzednich starć z Pepem w Champions League?
Zawsze były to dwumecze. Do pierwszego doszło w półfinale w sezonie 2010/11. Najpierw Barcelona prowadzona przez Guardiolę wygrała 2:0 na Bernabéu (po skandalicznej czerwonej kartce dla Pepe), a na Camp Nou Real nie zdołał odwrócić wyniku i tylko zremisował 1:1. Na kolejny pojedynek, także półfinałowy, trzeba było czekać do kampanii 2013/14. Wówczas Los Blancos Carlo Ancelottiego wpadli na Bayern prowadzony przez Pepa. W pierwszym spotkaniu wygrali 1:0 po trafieniu Benzemy, ale rewanż był już popisem Sergio Ramosa i Cristiano Ronaldo (obaj zaliczyli dublety). Królewscy rozbili niemiecki zespół aż 4:0 na Allianz Arenie i awansowali do lizbońskiego finału.
Kilka lat później weszliśmy już w etap regularnych pojedynków Realu Madryt z Manchesterem City Guardioli. Do pierwszego doszło w kampanii 2019/20 i został on przerwany przez pandemię. W lutym 2020 roku Real objął prowadzenie z City na Bernabéu, ale ostatecznie goście odwrócili wynik i zwyciężyli 2:1. Na rewanż, rozegrany przy pustych trybunach Etihad, trzeba było czekać do sierpnia. Obywatele znów okazali się za mocni i wygrali ponownie 2:1.
Od sezonu 2021/22 rokrocznie obie drużyny mierzą się w Champions League. Dwukrotnie w dwumeczach górą był Real (2021/22 i 2023/24), a raz City Guardioli (2022/23). Teraz bliżej awansu znów wydają się Królewscy, którzy dzięki wygranej 3:2 w Manchesterze są w dość dobrej sytuacji przed rewanżem. Podsumowując, to bilans Realu w pojedynkach z ekipami Guardioli w Lidze Mistrzów wynosi aktualnie trzy awanse i trzy odpadnięcia.
Co ciekawe, pojawiają się one na zmianę. Kiedy raz górą jest Katalończyk, to następnym razem Real. Idąc tym tropem, dziś powinni odpaść Królewscy, choć mają przecież dobry wynik z pierwszego spotkania, a jak pokazuje historia, niezwykle rzadko takie w rewanżach wypuszczają…
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się