– Myślę, że na każdym poziomie obrona była kluczowa. W pierwszej połowie myślę, że obie drużyny grały dobrze w defensywie. My nie byliśmy w stanie znaleźć sposobu, żeby poradzić sobie ze znakomitą obroną Gran Canarii. Oni bronili naprawdę dobrze.
– W drugiej połowie zrobiliśmy jeszcze krok w przód na poziomie defensywnym, ale byliśmy też w stanie trafiać z dystansu. W dodatku potrafiliśmy trafić kilka rzutów z rzędu. Lepiej rozgrywaliśmy piłkę i to nam pomogło. Lepiej spisywaliśmy w akcjach pick and roll i dzięki temu znajdowaliśmy bardziej otwarte pozycje do rzutów.
– Myślę, że zasługą jest też inspiracja zawodników, których mam. To sprawia, że wygrywamy mecze. Jestem zadowolony przede wszystkim z poświęcenia.
– Nie jest łatwo zostawić Gran Canarii z 63 punktami. Nikogo z Ligi ACB nie jest łatwo zostawić z takim dorobkiem. To jest ciągła praca wielu ludzi, którzy czasem trafiają, a czasem nie. Mieliśmy dzisiaj zawodników, którzy nie zagrali, ale dla mnie oni są równie ważni. Kiedy zdobywamy trofeum, świętujemy wszyscy, a kiedy nam się nie udaje, to płaczemy wszyscy.
– Jestem zadowolony, że zagramy w kolejnym finale. Mam nadzieję, że jutro będziemy w stanie pokonać znakomitą Unicaję, która zawsze ociera się o perfekcję.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się