REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti: Jestem zmęczony tematem Viníciusa, ale mnie to nie martwi

Carlo Ancelotti pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Osasuną w La Lidze. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas. Pełny zapis pojawi się tradycyjnie w dniu meczu.
REKLAMA
REKLAMA
Ancelotti: Jestem zmęczony tematem Viníciusa, ale mnie to nie martwi
Carlo Ancelotti podczas konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem. (fot. RealMadridTV)

– Czy jestem zmęczony tematem Viníciusa? Jestem zmęczony, tak. Ale mnie to nie martwi. Widzę go szczęśliwego i my również tacy jesteśmy. To temat, o którym mówi się na zewnątrz, nie tutaj. On też o tym nie mówi. Vinícius bardzo chce robić wszystko dobrze, tak jak w Manchesterze, i będzie to kontynuował, bo zaczyna osiągać dobrą formę fizyczną po kontuzjach. Widzę go bardzo zmotywowanego. Przeciwko City był pod dużą presją i zrobił różnicę.

REKLAMA
REKLAMA

– Czy jest problem, że w innych meczach „nie chce się”? Nie, nie. Po prostu wszyscy zrozumieliśmy, jak ważne jest poświęcenie. I pokazaliśmy to w ważnym meczu. Teraz musimy zachować ciągłość, to jest kluczowe.

– Czy Vinícius powinien zawsze grać w Realu Madryt? To pytanie… Ja mogę jedynie powiedzieć to, co widzę – zawodnika szczęśliwego i pełnego chęci do pisania historii w tym klubie.

– Czy klub jest niezadowolony ze sposobu zarządzania Viníciusem? Nic mi o tym nie wiadomo.

– Bellingham ma osobowość i charakter. Jest bardzo młody, ale ma wszystko, by być jednym z liderów tego klubu.

– Czy chciałbym w poniedziałek posłuchać nagrań? Nie, nie! Nie lubię tego typu wydarzeń. W końcu zobaczymy, co się dzieje… Klub ma dobrych słuchaczy.

– Czy Asencio zasługuje na pewne miejsce w składzie? Tu nie ma zawodników nietykalnych. Ale pokazuje osobowość, charakter w starciach z wymagającymi i silnymi rywalami… Radzi sobie bardzo dobrze i na pewno będzie rywalizował z resztą o miejsce w pierwszym składzie.

– Rüdiger i Alaba? Ich sytuacja się poprawia. Będą kontynuować indywidualną pracę do poniedziałku i będą dostępni na mecz z City. Włącznie z Lucasem Vázquezem.

– Nie powinno dziwić to, co dzieje się w Arabii. Szykują się na mundial w 2034 roku i są w momencie rozwoju, choć obecnie wciąż na niższym poziomie niż Europa… Ale w przyszłości zobaczymy. Czy ja bym tam poszedł? Czemu nie. Jeśli chcę pozostać w futbolu, czemu nie.

REKLAMA
REKLAMA

– Valverde będzie grał na boku obrony, dopóki nie wróci Lucas. Daje drużynie dużo i podobał mi się w meczu z City. Zresztą, jemu samemu ta pozycja się podoba. Jutro nadal na niej zagra.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA