AS żartuje, że jak każdego dnia wschodzi słońce, tak w każdym meczu Manchesteru City z Realem Madryt gra Luka Modrić. Tak było w ostatnich dwunastu spotkaniach tych dwóch gigantów. Czasami na Etihad, czasami na Santiago Bernabéu. Prawie wszystkie pojedynki miały niesamowitą atmosferę, a tylko jeden rozgrywano przy pustych trybunach w trakcie pandemii. Wszystkie miały wspólny mianownik, czyli Lukę Modricia na boisku. Dziś prawie na pewno Chorwat zagra po raz trzynasty.
Bilans pomocnika to trzy zwycięstwa, pięć remisów i cztery porażki. Patrząc jednak szerzej, to on jest górą: trzykrotnie eliminował Manchester City, właściwie to cztery, jeśli dodać to, że gdy starcie miało miejsce w fazie grupowej, to Anglicy nie przeszli dalej. Z drugiej strony, tylko dwa razy Modrić był eliminowany przez The Citizens. W dziewięciu przypadkach zaczynał spotkania od pierwszych minut, a w trzech wchodził z ławki, ale wniosek jest ten sam: za każdym razem, gdy spotykają się Manchester City i Real Madryt, Luka gra.
Po raz pierwszy miało to miejsce w debiutanckim sezonie Chorwata w Madrycie, czyli 2012/13. Królewscy i Obywatele trafili do tej samej grupy Ligi Mistrzów. Ostatecznie Real zajął w niej drugie miejsce (za Borussią, która dotarła do finału), a City czwarte. Luka był zmiennikiem w pierwszym meczu (Mourinho wybrał Essiena), ale wyszedł od pierwszej minuty w drugim.
Od tego momentu zaliczył serię ośmiu starć w wyjściowym składzie. Mecze te już zawsze odbywały się w fazie pucharowej. W sezonie 2015/16 oba zespoły spotkały się w półfinale, a Real awansował do finału w Mediolanie. Reszta to już historia. Modrić rozpoczął również oba mecze następnego starcia, w 1/8 finału. Z powodu pandemii pierwsze spotkanie rozegrano w lutym, a rewanż w sierpniu. Wynik dwumeczu był dla Królewskich fatalny.
W kolejnym rozdziale bohaterem był Rodrygo ze swoim dubletem. Napisała się historia piłki nożnej. Modrić był również wtedy w pierwszym składzie w dwóch meczach. Sezon ten Real zakończył zdobyciem 14. Pucharu Europy. Od tamtego czasu były jeszcze dwa inne starcia: kompromitacja Królewskich w sezonie 2022/23, gdy The Citizens zmiażdżyli w rewanżu Los Blancos 4:0 oraz to z poprzedniego sezonu, gdy Real awansował po rzutach karnych. W tych dwóch ostatnich meczach Chorwat był zmiennikiem (Ancelotti wybierał Camavingę), ale zawsze wchodził na boisko. Bo on zawsze gra.
AS wylicza, że dzisiejszy mecz Realu z City będzie dla Luki trzynastym, a jedyną wątpliwością jest to, czy zacznie go od początku, czy wejdzie z ławki. Valverde jest skazany na grę na pozycji prawego obrońcy (Lucas Vázquez wypadł z powodu kontuzji na trzy tygodnie), więc środek pola został ponownie otwarty dla Modricia. Camavinga ma duże szanse na grę od początku, więc obok niego wyjdzie Ceballos lub Luka. Jeden z nich pozostanie na ławce i wejdzie w drugiej połowie. To jest pewne. Historia potwierdza to, że Modrić zagra.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się