Mahamadou Diarra powiedział, że Real Madryt ma dziś niewielką przewagę nad Barceloną, ponieważ jest jedną wielką rodziną i tak na pewno pozostanie do końca sezonu. Dodał jednak, że należy uważać na sędziów, którzy nie zawsze jego zdaniem zachowywali się fair wobec Królewskich.
Malijczyk stwierdził też, że skończył się już czas kalkulacji. Teraz trzeba wygrywać wszystko, aby zdobyć upragniony tytuł mistrza Hiszpanii. Jeśli idzie o jego grę to uważa, że w obecnym sezonie miał lepsze i gorsze momenty. To normalna sytuacja, która każdemu może się w życiu przydarzyć - powiedział.
Wracając jeszcze do tematu sędziowania spotkań Realu, Diarra uważa iż mecze Realu są prowadzone w sposób bardzo rygorystyczny. Świadczy o tym chociażby ostatnia żółta kartka dla Beckhama, która spowodowała, że Anglik nie będzie mógł zagrać w najbliższym, arcyważnym spotkaniu z Sevillą. Przypomnijmy, że Spice Boy dostał ją za rzekome opóźnianie gry. Klub musi coś z tym zrobić - mówi Diarra.
Real jedną rodziną
Diarra wierzy w tytuł mistrza Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się