MARCA stwierdza, że Gonzalo García przyszedł z pomocą Ancelottiemu i Realowi Madryt. 20-letni chłopak został bohaterem drużyny na Butarque i zapewnił jej przepustkę do półfinału Copa del Rey. Real miał kłopoty, potrzebował gola, aby awansować, więc Ancelotti wprowadził na boisko napastnika Castilli. Włoch był świadomy, że Gonzalo jest ostatnio w świetnej formie i czego nie dotknie, zamienia w bramkę.
20-latek znalazł się w kadrze na mecz z Leganés po tym, jak był gwiazdą ostatniego meczu Castilli, w którym zdobył aż cztery gole. Był to spektakularny poker, dzięki któremu umocnił swoją pozycję najskuteczniejszego strzelca ligi. Ma na koncie 19 bramek, a Ancelotti chciał skorzystać z jego serii i dlatego w obliczu braku Mbappé, wprowadził na boisko Gonzalo. Wychowanek potwierdził świetną dyspozycję, strzelając wspaniałego gola w ostatniej minucie meczu i dając Realowi awans.
Gonzalo zaliczył premierowe minuty w tym sezonie w pierwszym zespole i pozostawił po sobie wielki ślad. Napastnik w obecnej kampanii zanotował już dwa pokery i jest liderem drużyny rezerw. „Wiedziałem, że muszę być w polu karnym. Powiedziałem Brahimowi, że kiedy będzie przy linii końcowej, niech dogra piłkę. Idealnie złożyłem się do strzału i piłka sama wpadła (śmiech)” – wyznał po meczu.
MARCA przypomina, że napastnik zadebiutował już w Realu Madryt w zeszłym sezonie, ale nie udało mu się wówczas strzelić gola. I zostawił to na najlepszy możliwy moment. „Wszyscy tu są świetnymi zawodnikami, najlepszymi na świecie. Gdybym miał wybrać jednego, byłby to Mbappé, oglądam go na treningach i jest niesamowity. Cristiano również grał tutaj, jest idolem i wzorem do naśladowania” – wyjaśnił.
W meczu z Leganés na listę strzelców wpisał się też Endrick. Brazylijczyk ma już trzy trafienia w Pucharze Króla i jest najlepszym strzelcem Królewskich w tym sezonie w tych rozgrywkach.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się