List Realu Madryt ze skargą na sędziów można przeczytać w tym artykule.
– List Realu Madryt przeciwko sędziom? Szczerze, nie widziałem go, ale powiedziano mi, że o to zapytacie [uśmiech]. My skupiamy się na sobie. Dzisiaj ważna jest [akcja charytatywna] Relats Solidaris, a reszta nie należy do mnie. Ja zgadzam się z Raphinhą, że nie możemy mówić wszystkiego, co myślimy. Uważam, że bycie sędzią to trudny zawód i to rozumiem, ale też nie do mnie należy opowiadanie o tym. Na końcu są ludzie w klubie, którzy mogą o tym mówić.
– Wynik w sobotnich derbach Madrytu? Niech obie ekipy przegrają [śmiech]. Chcemy skupiać się na sobie i na tym, co przed nami. Zostaje daleko do końca ligi i wiemy, jak ważne jest wygranie każdego meczu. Trzeba iść od spotkania do spotkania, zdobywając po trzy punkty. Ostatnie zwycięstwo było bardzo ważne i podkreślałem to w drużynie, bo wiedzieliśmy, że to będzie trudne starcie. Cel jest jasny i jest nim wygranie La Ligi. Zostaje do zdobycia wiele punktów, ale mamy wielkie chęci, by tego dokonać – dodał Urugwajczyk.
Piłkarz Barcelony w tych wypowiedziach odniósł się do tych słów Raphinhi, innego z kapitanów Barcelony.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się