REKLAMA
REKLAMA

Relevo: Łunin wie, że zagra z Leganés… i potem wróci na ławkę w Copa del Rey

Plan Ancelottiego zakłada wystawienie Łunina na jutrzejszy mecz, ale jeśli Real awansuje do półfinału, trener ma zmienić bramkarza na Puchar Króla.
REKLAMA
REKLAMA
Relevo: Łunin wie, że zagra z Leganés… i potem wróci na ławkę w Copa del Rey
Andrij Łunin na rozgrzewce. (fot. Getty Images)

Relevo stwierdza, że Andrij Łunin, jeden z bohaterów ostatniego triumfu w Lidze Mistrzów, przeżywa dziwny sezon, który po raz kolejny oddalił go od bycia centrum uwagi. Ukrainiec latem odrzucił oferty, zdecydował się zostać, przedłużył kontrakt do 2030 roku i nadal pozostaje w cieniu Courtois. Występy w Copa del Rey mają być dla niego odskocznią. A przynajmniej do jutra.

REKLAMA
REKLAMA

Jak dowiedziało się Relevo, planem Ancelottiego jest wystawienie Łunina na Butarque i danie mu szansy na ósmy występ w sezonie. 25-latek zagrał również w pierwszej rundzie (Minera) i 1/8 finału (Celta), a jutro ma wystąpić przeciwko Leganés.

Ukrainiec jest uwielbiany w szatni i akceptuje to, że jest rezerwowym, choć oczywiście oczekuje okazjonalnych szans na grę. W Valdebebas ma wsparcie i zaufanie Luisa Llopisa oraz porady od Courtois. Jego sytuacja jest nadal otwarta, jeśli chodzi o odejście, ale golkiper spełnia swoje marzenia w Realu... i dlatego zdecydował się zostać, a także dlatego, że jak jego praca wykonana w Lidze Mistrzów została nagrodzona znaczną podwyżką pensji. Kontuzje Thibo pozwoliły mu wystąpić w trzech meczach La Ligi i dwóch Ligi Mistrzów w tym sezonie. Andrij wpuszcza 1,42 gola na mecz, a Belg 1,07.

Mecz na Butarque będzie szczególny dla Łunina, który grał na wypożyczeniu w zespole Los Pepineros w kampanii 2018/19. Był to jego pierwszy rok w Hiszpanii po tym, jak zabłysnął w Zorii, z którą rywalizował w Lidze Europy i został mistrzem świata U-20 oraz najlepszym bramkarzem turnieju. Pomimo faktu, że Pepineros nalegali na jego wypożyczenie, spędził kampanię jako zmiennik Pichu Cuéllara i dość drugorzędna postać dla trenera Pellegrino. Opuścił Butarque z siedmioma rozegranymi meczami i gorzkim posmakiem... ale z sympatią kibiców i kilkoma znakomitymi występami, w których pokazał swój potencjał. Kolejny sezon spędził w Valladolidzie i Oviedo. W sezonie 20/21 wrócił do Realu. 

REKLAMA
REKLAMA

Chociaż Łunin wie, że jutro zagra od początku, jest również świadomy, że istnieje duża szansa, iż Ancelotti wybierze Courtois na hipotetyczny półfinałowy dwumecz (być może z Barçą lub Atleti). Doświadczenie mówi nam, że Carletto nie ryzykuje z wystawieniem rezerwowego bramkarza na mecze o tytuł, jeśli Thibo jest zdrowy. Zeszły sezon był wyjątkiem ze względu na kontuzję Belga. 

W kampanii 2022/23 trener wystawił Łunina w pierwszej rundzie (Cacereño), ale już w 1/8 finału przeciwko Villarrealowi między słupki wrócił Courtois. Real znalazł się w kryzysowej sytuacji, ale wygrał 3:2 dzięki bramce Ceballosa. Dalej Courtois grał w ćwierćfinale przeciwko Atlético, w półfinale z Barceloną i w finale przeciwko Osasunie.

W sezonie 2021/22 było tak samo: Łunin przeciwko trzecioligowcowi (Alcoyano) i drugoligowcowi (Elche), a Courtois grał w ćwierćfinale na San Mamés. Los Blancos odpadli po golu Berenguera w 89. minucie. Najgorszej dla Andrija było w kampanii 2020/21, gdy rozpoczął mecz w Alcoy, a Real uległ trzecioligowcowi 1:2. Był to debiut Ukraińca. 

Relevo podsumowuje, że wszystko zależeć będzie od tego, z jakim rywalem Real zagra w półfinale i czy drużyna w ogóle awansuje. Jednak nikt w Valdebas nie ukrywa, że ​​na najważniejsze spotkania Pucharu Króla do bramki wróci Courtois. Łunin będzie miał z Leganés szansę, aby udowodnić, że Ancelotti się myli. W meczu z Celtą, w 1/8 finału przy stanie 0:0, sprokurował karnego na Swedbergu, który został ostatecznie cofnięty po interwencji VAR-u. Następnie w dogrywce Real wygrał 5:2 i wywalczył awans do ćwierćfinału.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA