Chus Mateo:
– Kolejek do rozegrania jest coraz mniej, a każde zwycięstwo lub porażka przesuwa cię w górę lub w dół tabeli, ponieważ rywalizacja jest maksymalnie wyrównana. Musimy rywalizować do końca. Efes jest rywalem znajdującym się blisko nas w klasyfikacji. Postaramy się rozegrać poważne spotkanie i wywieźć zwycięstwo z trudnego terenu.
– W każdym sezonie trudno jest łączyć ze sobą rywalizacje w dwóch bardzo wymagających rozgrywkach. Kiedy myślisz, że wszystko układa się fenomenalnie, pojawiają się rzeczy, z którymi trzeba sobie radzić. Staram się nie opuszczać gardy i zachować czujność. W Eurolidze konkurencja jest niesamowita i różnica między trzecią a czternastą drużyną jest minimalna. W lidze mamy podobnie. Musimy myśleć o tylko o kolejnym spotkaniu, wykonywać codzienną pracę i nie popadać w szaleństwo w związku z tym, co się może wydarzyć w przyszłości. W tej chwili naprawdę ważny jest Efes.
– Efes? Nigdy nie ufam temu, w jakiej formie do meczu podchodzi dana drużyna. Zawsze mamy szanse na zwycięstwo, niezależnie od dyspozycji rywala. Prawda jest taka, że dobra passa pomaga ci podchodzić do meczu z większym optymizmem. Teraz zagramy z dwiema tureckimi zespołami, które mają za sobą różne serie. Mamy nasze szanse i będziemy walczyć o wygranie w Stambule dwóch meczów.
Edy Tavares:
– Spróbujemy wygrać dwa mecze, ponieważ pozwoliłoby nam to awansować w tabeli. Wiemy, że gra w Stambule jest skomplikowana. Rywale wyjdą na parkiet bardzo zmotywowani z powodu negatywnej passy, którą mają i ponieważ mierzą się z Realem Madryt, co zawsze jest dodatkową motywacją.
– Drużyna musi się rozwinąć w wielu aspektach. Musimy zdominować zbiórki, kontrolować mecz i wiedzieć, kiedy trzeba biegać, a kiedy nie. To wszystko pomaga w wygrywaniu. Musimy być bardziej przygotowani niż kiedykolwiek. Każde zwycięstwo, które zdołamy odnieść, jest ważnym krokiem, by być na górze.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się