REKLAMA
REKLAMA

Cicinho w pierwszej jedenastce!

Według "ASa" Brazylijczyk wybiegnie dzisiaj w podstawowym składzie
REKLAMA
REKLAMA

Jak podaje hiszpański "AS" Cicinho po niemal siedmiu miesiącach przerwy spowodowanej ciężką kontuzją wybiegnie w podstawowym składzie dzisiaj w Bilbao. Dziennik sugeruje się wczorajszym treningiem, na którym Capello próbował formacji obronnej w składzie Cicinho - Sergio Ramos - Cannavaro - Torres.

Brazylijczyk był rewelacją drugiej części ubiegłego sezonu. Sprowadzony zimą szybko wkomponował się w zespół, zajął miejsce Salgado i w niejednym meczu był motorem napędowym całej drużyny. Każdy pamięta jego przepięknego gola w meczu z Zaragozą w Pucharze Króla. Jednak 23 września ubiegłego roku Cicinho zerwał więzadła krzyżowe - ta ciężka kontuzja wykluczyła go z gry na niemal siedem miesięcy.

Cicinho do reguralnych treningów wrócił pod koniec marca. Już pierwszego kwietnia Capello powołał Brazylijczyka na mecz z Celtą, lecz ostatecznie posadził piłkarza na trybunach. Styuacja ta powtórzyła się w dwóch następnych meczach z Osasuną i Racingiemi destrukcyjnie wpływając na mentalność brazylijskiego obrońcy. Ale w ostatnim meczu z Valencią Cicinho nareszcie zasiadł na ławce rezerwowych. - Po raz pierwszy widziałem, że jest w pełni zdrowy. Bez strachu, że coś się stanie - powiedział szkoleniowiec.

Wczoraj piłkarz opuszczał Valdebebas pełen nadziei. Jeżeli w ostatnich godzinach nic się nie zmieni to powinien zagrać w Bilbao na La Catedral. - Podczas rekonwalescencji miałem dużo czasu na rozważania i wracam wzmocniony psychicznie - powiedział w jednym z ostatnich wywiadów. Cicinho wraca mocno zmotywowany, aby pomóc w zdobyciu mistrzostwa i pokazać, że jest przyszłością Realu Madryt. Dzisiaj będize miał na to pierwszą szansę.

Ostatnie aktualności

Porażka Castilli

Drużyna Míchela uległa na wyjeździe Elche 1:2...

18

Święta wojna w Bilbao

31. kolejka Primera División, 29 kwietnia 2007, godzina 21:00, San Mamés, Bilbao

189
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (90)

REKLAMA