REKLAMA
REKLAMA

Real Madrid TV: Celem jest, żeby Real przestał zdobywać punkty w tej parszywej lidze Negreiry

Klubowa telewizja była bardzo krytyczne wobec sędziowania Muñiza Ruiza na boisku oraz decyzji Iglesiasa Villanuevy z VAR-u. Oficjalne medium Królewskich skupiło się na kilku momentach meczu, jednak najwięcej uwagi poświęciło najbardziej kontrowersyjnej sytuacji spotkania: faulowi Romero na Kylianie Mbappé.
REKLAMA
REKLAMA
Real Madrid TV: Celem jest, żeby Real przestał zdobywać punkty w tej parszywej lidze Negreiry
Carlos Romero fauluje Kyliana Mbappé. (fot. Getty Images)

– Sędziowanie było skandaliczne. To żałosne i poważne z wielu powodów. Zacznijmy jednak od końca. A końcem był gol dla Espanyolu, strzelony przez Carlosa Romero – piłkarza, który powinien był wylecieć z boiska już w 61. minucie za brutalny faul na Mbappé. To była brutalna agresja i Mbappé mógł zostać zniesiony z boiska na noszach, z poważną kontuzją. Ale Muñiz Ruiz i Iglesias Villanueva uznali, że to tylko żółta kartka. Celem jest, żeby Real Madryt przestał zdobywać punkty.

REKLAMA
REKLAMA

– To była agresja, która mogła poważnie zranić zawodnika, to jest po prostu żałosne. Oto, z czym musi się mierzyć Real Madryt w tej parszywej lidze Negreiry. Podtrzymuję swoje zdanie, że to jest parszywa liga Negreiry. Real Madryt gra w parszywej lidze Negreiry, w której rządzą Medina Cantalejo, Clos Gómez, wszyscy z Komitetu Technicznego Sędziów – ludzie, którzy byli aktywni w czasach, gdy Barcelona płaciła przez 17 lat wiceprezesowi kolegium sędziów. Rafael Louzán, który dopiero co objął stanowisko, powinien już odejść. Doskonale wie, jak wygląda sytuacja, a mimo to dał absolutną władzę Medinie Cantalejo, który jest bezpośrednim spadkobiercą Negreiry.

– Sytuacje boiskowe są już oczywiste: to była ewidentna czerwona kartka dla Romero, gol Viníciusa – swoją drogą przepiękny – był całkowicie prawidłowy, ale został mu odebrany, a przecież mówimy o najlepszym piłkarzu na świecie. Jeśli go nie uznajesz, to… cóż, nie uznajesz. Do tego rzut karny na Mbappé i bardzo prawdopodobny karny za zagranie ręką Jofre w starciu z Franem Garcíą.

– Ale to i tak bez znaczenia. Ostatnio na Estadio Mestalla działy się skandaliczne rzeczy. Rozmawialiśmy o tym, a Real Madryt wygrał tamten mecz. Dla tych, którzy mówią: „Płaczki z Real Madrid TV znowu narzekają, bo przegrali” – nie, nie. Gdy Real Madryt wygrywa, mówimy praktycznie to samo, bo cierpimy z powodu tego samego rodzaju problemów.

REKLAMA
REKLAMA

– Poza tym Real Madryt musi walczyć z systemem, w który nawet VAR się nie angażuje. Musimy zmagać się nie tylko z układem sędziowskim, ale także z systemem medialnym, który to całkowicie ignoruje. Jutro będzie się mówić, że Real Madryt był niezdolny do wygranej, że Ancelotti jest słaby – o tym się będzie mówić. A gdyby te same sytuacje miały miejsce po drugiej stronie boiska, gdyby to Espanyol był poszkodowany, te wszystkie media, które dziś odwracają wzrok, krzyczałyby: „Skandal! Espanyol został okradziony!”.

– Ten system medialny, z którym musi się mierzyć Real Madryt w Hiszpanii, jest częścią całej tej układanki, w której najważniejszy jest oczywiście aspekt sędziowski. Panowie Muñiz Ruiz i Iglesias Villanueva znów się pojawią. Przypuszczam, że zostaną pochwaleni za te skandaliczne decyzje. A oprócz tego Real Madryt gra przecież z rywalami. W przyszłym tygodniu Real Madryt zmierzy się w ważnym meczu o mistrzostwo z Atlético. Dziś Atlético darowano czerwoną kartkę dla Gallaghera, bo przecież wszystko widzimy. Oczywiście Gallagher będzie mógł zagrać, jeśli tak zdecyduje Simeone, chociaż powinien zostać wyrzucony z boiska i nie mieć prawa występu w tym meczu.

REKLAMA
REKLAMA

– To wszystko przypomina mi sytuacje z wielu sezonów. Na szczęście Real Madryt wygrywał mistrzostwa mimo tego, ale jest jeden sezon, który szczególnie zapadł w pamięć – 2020/21. To, co dziś widzieliśmy, co działo się w Walencji i w wielu innych meczach, powtarzało się wtedy regularnie. I tylko tak na marginesie – tamtą ligę, wygraną z przewagą dwóch punktów, w sytuacji gdy Real Madryt był wielokrotnie skrzywdzony przez sędziów, zdobyło Atlético.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (147)

REKLAMA