MARCA podała, że Jesús Fortea poinformował Real Madryt, że na razie nie przedłuży swojego kontraktu wygasającego w czerwcu 2026 roku. 17-letni prawy obrońca w marcu skończy 18 lat i jest jednym z największych talentów w szkółce Królewskich. Klub oczywiście chce, by defensor został i planował przedłużenie umowy, gdy zawodnik osiągnie pełnoletniość, ale ten ma mieć wątpliwości.
Ta informacja zaskoczyła środowisko wokół Królewskich i wzbudziła debatę na temat traktowania talentów przez pierwszą drużynę. AS odpowiada jednak dzisiaj, że Real planuje przyszłość z Forteą, a Fortea z Realem Madryt. Otoczenie zawodnika szykuje się rozmów z klubem w sprawie przedłużenia kontraktu i realizuje plan, który założono, gdy pozyskiwano piłkarza z Atlético. Wtedy parafowano umowę na warunkach juniorskich, ale ustalono, że po osiągnięciu pełnoletności dojdzie do jej odnowienia.
Królewscy nie zmieniają zdania i widzą w Hiszpanie piłkarza na miarę pierwszej drużyny, nazywając go wręcz dziedzicem Carvajala, co też ma pokazywać, jakim cieszy się uznaniem. AS podkreśla, że chociaż przy wielu kontuzjach w obronie Fortea nie zadebiutował jeszcze w pierwszym zespole, to dalej marzy o grze w białej koszulce. Plan obu stron zakłada rozmowy w sprawie nowej umowy przed 26 marca, gdy piłkarz skończy 18 lat i po nadejściu tego dnia ogłoszenie nowego kontraktu. Według gazety, nic się tu nie zmieniło u żadnej ze stron.
Klub rozumie, że sytuacja może stać się delikatna i nie chce drugiego przypadku Paulo Iago, który niezadowolony ze swojego rozwoju odszedł do Sportingu. Do tego Fortea też wzbudza wielkie zainteresowanie w Hiszpanii i w największych ligach. Piłkarz miał otrzymywać zapytania z Primera División i to dotyczące gry w pierwszym zespole, a nie rezerwach czy szkółce. Zainteresowani rozumieją, że może to być szansa na przekonanie Hiszpana do zmiany klubu.
Dodatkowo w otoczeniu klubu panuje krytyczny szmer wobec braku szans dla Fortei przy kontuzjach w obronie, który tylko powiększa wątpliwości wokół tej sytuacji. W październiku 17-latek trenował z pierwszym zespołem i zapowiadano, że szybko zadebiutuje w seniorskiej ekipie, ale ostatecznie trenerzy woleli zapraszać na kolejne treningi i mecze Lorenzo Aguado z Castilli. Sztab i klub zgodzili się, że najlepszy dla Fortei będzie dalszy rozwój w niższych kategoriach i od tamtej pory obrońca pozostaje w szkółce. Ta decyzja spotkała się z krytyką opinii publicznej, ale klub pozostaje spokojny, a Fortea, jak podkreśla AS, myśli tylko o Realu Madryt, bo właśnie ten klub zawsze był jego marzeniem. Gdy grał w Atlético, mógł przebierać w ofertach, w tym z City czy Bayernu, które były dla niego lepsze finansowe, ale ostatecznie wybrał przeprowadzkę do sąsiadów. To dla niego Królewscy zerwali słynny pakt o niepodbieraniu sobie juniorów z Rojiblancos.
W ostatnim czasie Fortea pracuje z Realem C trenera Gómeza-Reya jako jego zimowe wzmocnienie i Juvenilem A trenera Arbeloi. Obaj bardzo go cenią. Jego codziennością ma być trzecia ekipa, ale na wielkie mecze ma pomagać Arbeloi, to znaczy w Lidze Młodzieżowej UEFA lub juniorskim Pucharze Króla, gdzie już w środę ma zagrać w 1/8 finału z Betisem. W ostatnim okresie 17-latek pojawiał się też na treningach Castilli, ale na razie nie ma informacji, by miał wejść do tego zespołu. Tak wygląda jego sytuacja piłkarska, a ta kontraktowa czeka na spotkanie z działaczami. AS jednak podkreśla: na horyzoncie jest nowy kontrakt.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się