REKLAMA
REKLAMA

Nowa twarz na wyjazdach

Real Madryt w sześciu ostatnich wyjazdowych meczach zanotował pięć zwycięstw i jeden remis. Jest to drastyczna wręcz zmiana względem pierwszej części sezonu, gdy Królewscy zupełnie sobie nie radzili poza Santiago Bernabéu.
REKLAMA
REKLAMA
Nowa twarz na wyjazdach
Piłkarze Realu Madryt świętują jedną z bramek w Valladolidzie. (fot. Getty Images)

Jednym z kluczowych czynników mających wpływ na aktualny bardzo dobry moment Realu Madryt jest zyskanie na sile w meczach rozgrywanych poza Santiago Bernabéu. Podopieczni Carlo Ancelottiego ponownie stali się groźną i niezwykle silną drużyną na wyjazdach, a to przełożyło się na to, że zaczęły się spinać ogólne wyniki.

REKLAMA
REKLAMA

Królewscy mają już definitywnie za sobą wielką nieregularność na wyjazdach z początku sezonu i teraz są na takim etapie, że niezależnie od tego, gdzie grają, to i tak ruszają po zwycięstwo. Sobotni triumf w Valladolidzie był tylko kolejnym potwierdzeniem tendencji, która utrzymuje się już od dłuższego czasu. Los Blancos na przestrzeni sześciu ostatnich wyjazdowych meczów zanotowali pięć zwycięstw (Girona, Atalanta, Valencia, Deportiva Minera i właśnie Real Valladolid) i jeden remis (Rayo Vallecano). A w tym tygodniu staną przed szansą na to, aby te wyjazdowe wyniki jeszcze bardziej podkręcić – już jutro zagrają w Guingamp ze Stade Brestois, a w sobotę w Barcelonie z Espanyolem.

To radykalna wręcz zmiana względem pierwszej części sezonu, gdy Real Madryt w swoich pierwszych dziewięciu wyjazdach zanotował tylko trzy zwycięstwa (Real Sociedad, Celta Vigo i Leganés) oraz trzy porażki (Lille, Liverpool i Athletic Bilbao) i trzy remisy (Mallorca, Las Palmas i Atlético Madryt). I to właśnie te dwa pierwsze potknięcia na Balearach i na Wyspach Kanaryjskich spowodowały pierwszy minikryzys, który skrzętnie wykorzystywała Barcelona.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA