REKLAMA
REKLAMA

Toril: Niech zawodniczki pokażą osobowość i charakter

Albetro Toril i Caroline Weir wzięli udział w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii. Przedstawiamy wypowiedzi trenera i zawodniczki Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
Toril: Niech zawodniczki pokażą osobowość i charakter
Alberto Toril i Caroline Weir na konferencji prasowej przed finałem Superpucharu Hiszpanii z Barceloną. (fot. Getty Images)

Alberto Torli: Nie mamy się czego bać
– To będzie piękny mecz dla kibica. Piękny również dla nas, by konkurować, to finał. Nie graliśmy ich wiele, więc będziemy się nim cieszyć i postaramy się rozegrać dobre spotkanie. Mamy wielkie nadzieje i chęci rozegrania dobrego meczu. Myślę, że jesteśmy w stanie to zrobić i z pewnością będzie to piękny spektakl. 

REKLAMA
REKLAMA

– Nasza poprawa dotyczy również strefy mentalnej, czyli codziennego dążenia do bycia bardziej konkurencyjnym zespołem. Myślę, że udało nam się tego dokonać przez 4 czy 5 lat tej podróży, którą mamy za sobą. Poprawa naszego poziomu jest ważna i wyniki to potwierdzają. Podążamy naszą drogą. 

– Kolejność wykonywania rzutów karnych? Chciałbym, aby zawodniczki brały na siebie odpowiedzialność i kiedy przychodzi wykonać jedenastkę, to niech one decydują. W meczu z Realem Sociedad doszło do sytuacji, w której musiałem zdecydować, która strzela. Karne są trudne do strzelania, dochodzi zmęczenie, aspekt mentalny… Są piłkarki, które mają większe zdolności i kiedy dojdzie do takiej sytuacji, to zdecydujemy, która strzela. 

– Kiedy gramy z bardzo silnymi czy konkurencyjnymi rywalkami, to staramy się pokazać poziom w każdym aspekcie. Przeciwko Barçy rozegraliśmy wiele meczów, w których zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze, ale były też takie, w których zagraliśmy źle. Mamy wielkie nadzieje, by zagrać dobre spotkanie, jesteśmy przygotowane. Staraliśmy się dobrze zregenerować zawodniczki i mamy odpowiednią energię. Jutro z pewnością zawiesimy im wysoko poprzeczkę.

– Rozwój zespołu? Nie chodzi tylko mecze z Barceloną w Lidze Mistrzów, lidze czy Pucharze Królowej. Idziemy własną drogą, chcemy rozgrywać finały, ten będzie drugim w naszej krótkiej historii. Dwa razy graliśmy w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów, zawodniczki się rozwijają, klub rozwija się w tempie, jakie uważa za stosowne, nie chodzi o rozgłos. Jesteśmy zadowoleni, że jesteśmy w tym miejscu, cieszymy się kolejnym finałem i jestem przekonany, że dziewczyny zagrają naprawdę dobrze.

REKLAMA
REKLAMA

– Co powiedziałem zawodniczkom? By pokazały osobowość, charakter. Nie mamy się czego bać. Musimy zagrać z wykorzystaniem naszych zalet, mocnych stron, jak zawsze. Jeśli z nami wygrają, to dlatego, że będą lepsze, pogratulujemy im i tyle, ale kiedy mecz się skończy, chciałbym, abyśmy czuli, że daliśmy z siebie na boisku wszystko.

Caroline Weir: To będzie inny mecz
– Jestem bardzo podekscytowana. To bardzo ważny mecz, to nasz pierwszy finał w Superpucharze. Chcę go wygrać, jesteśmy gotowe i podekscytowane. 

– Czuję się bardzo szczęśliwa w tym zespole. Jutro czeka nas wielki mecz i mamy szansę wygrać pierwszy tytuł dla tego klubu, co jest najważniejsze.

– Moja forma? Czuję się dobrze, jestem szczęśliwa z możliwości gry w ważnych meczach. Dam z siebie wszystko, aby drużyna wygrała.

– Nasz progres od finału z Atlético w 2023 roku? Drużyna bardzo się rozwinęła od tego czasu i w tym sezonie to widać. Czuję się bardzo dobrze przed jutrzejszym meczem. To będzie trudne spotkanie, Barcelona to trudny rywal, ale dobrze się przygotowałyśmy i jesteśmy gotowe.

– Od półfinału z Realem Sociedad nie minęły nawet trzy dni? To finał. Oczywiście to prawda, że było mało czasu na regenerację między jednym meczem a drugim, ale to finał przeciwko Barcelonie, jesteśmy gotowe.

REKLAMA
REKLAMA

– Odczucia w zespole? Odczucia w drużynie są takie, że jesteśmy gotowe. W meczach z Barceloną bardzo ważna jest mentalność. To wyjątkowe spotkania. Jesteśmy pewne, wierzymy w siebie. Wiemy, jakie mamy z nimi wyniki, ale jutro będzie inny mecz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA