Pięć z piętnastu pytań na konferencji Carlo Ancelottiego dotyczyło Viníciusa Júniora, którego zabraknie w dwóch najbliższych meczach zespołu z powodu zawieszenia. W kuluarach wróciły jednak plotki łączące Brazylijczyka z Arabią Saudyjską, a temat zdominował debaty w madryckich mediach. Atakujący ma umowę do 2027 roku i spekuluje się, ze Saudyjczycy mogą sowicie wynagrodzić nie tylko piłkarza, ale także klub.
Relevo podaje, że Real Madryt odpowiada, iż widzi Viníciusa na długo w swoim zespole i nie planuje przedwczesnego zakończenia tej współpracy. Działacze podkreślają, że 24-latek to lider drużyny. Po odejściu weteranów, jak Nacho czy Toni Kroos, jego rola w szatni znacząco wzrosła. Do tego Brazylijczyk walczy też o miano najlepszego gracza na świecie. Królewscy podkreślają, że nie planują jego odejścia, bagatelizują plotki i zapewniają, że nie mają żadnych kontaktów z Arabii Saudyjskiej.
Podkreśla się, że jeśli byłoby coś na rzecz, to perfekcyjnym miejscem do rozpoczęcia rozmów byłby Superpuchar Hiszpanii rozgrywany w Arabii Saudyjskiej, ale klub nie otrzymał w tej sprawie absolutnie żadnego sygnału. Publicznie o sprawie wypowiedział się jedynie Omar Mugharbel, dyrektor generalny Saudi Pro League, który tajemniczo ostrzegł, że Saudyjczycy „nie mają marzeń, bo wszystko jest kwestią czasu i negocjacji”. Do Realu Madryt nie doszło jednak żadne zapytanie w kwestii Viniego.
Portal dodaje, że sam piłkarz latem rozważał propozycję z Arabii Saudyjskiej i jeśli zostanie ona teraz ponowiona, będzie musiał kolejny raz podjąć swoją decyzję. Oferowane mu pieniądze według niektórych źródeł sięgają nawet miliarda euro, ale oczywiście wyjazd z Europy oddaliłby go od walki o najważniejsze trofea drużynowe i indywidualne. Dzisiaj otoczenie piłkarza twierdzi, że nastawienie gracza do tej potencjalnej oferty jest nieznane, bo po prostu jej nie ma, przy czym miałaby ona swoje plusy i minusy. Saudyjczycy wysyłają Brazylijczykowi sygnały, że na niego czekają, ale na razie nie ma informacji, by wystosowali drugą propozycję.
Działacze Realu dodają, że nawet jeśli temat stanie się realny, to wierzą w ambicję sportową 24-latka. Niezależnie od zainteresowania Arabii Saudyjskiej w najbliższych miesiącach rozpoczną się rozmowy z piłkarzem w sprawie przedłużenia jego umowy i podpisania kontraktu przynajmniej do 2030 roku. Latem zainicjowano kontakty w tej sprawie, odkładając najważniejsze rozmowy na najbliższe lato. Reprezentanci zawodnika szykują się do twardych negocjacji, w których będą szukać odpowiedniego wynagrodzenia dla gracza o obecnym statusie Viniego. Oczywiście nie ma jednak szans, by przebić finansową propozycję Saudyjczyków.
„Z tego co wiem, a mam bezpośrednią informację od gracza, jest tu bardzo szczęśliwy i przede wszystkim chce pisać historię w Realu Madryt. On jest na tej samej drodze jak my wszyscy pracujący tutaj: jesteśmy tu szczęśliwi i chcemy pisać historię”, przekazał w piątek Carlo Ancelotti. Przekaz klubu jest dokładnie taki sam, ale wszyscy są świadomi, że ostatnie słowo będzie należeć do Viníciusa, a tym bardziej przy umowie wygasającej w 2027 roku.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się