Latem propozycja Saudyjczyków dla Viníciusa Júniora na kilka dni wstrzymała życie wokół Realu Madryt. Atakujący miał otrzymać ofertę zarobienia nawet miliarda euro, a inwestorzy z Arabii Saudyjskiej byli gotowi zapłacić za niego Realowi Madryt nawet kilkaset milionów euro. Teraz temat wraca i spekuluje się, że ostatnia obniżka formy 24-latka wiąże się właśnie z rozważaniem przez niego swojej przyszłości.
W nocnym Chiringuito przekazano, że latem Vini ostatecznie odrzucił ofertę Saudyjczyków, przekazując im, że najpierw wygra Złotą Piłkę, a potem będzie można wrócić latem do tych samych rozmów. Teraz za informacjami dziennika MARCA w programie analizowano tę sytuację, która ma być ciągle żywa. Edu Aguirre, dziennikarz prywatnie będący przyjacielem Cristiano Ronaldo, przekazał, że Portugalczyk zarabia w Arabii Saudyjskiej około 200 milionów euro rocznie i Vinícius nie otrzyma takiej propozycji, ale może liczyć na około 120 milionów euro rocznie. Temat ma być absolutnie otwarty, bo atakujący widzi, że ustawiłby nie tylko przyszłość swojej rodziny, ale zyskałby też potężne środki na swoją działalność charytatywną i społeczną.
W programie spekulowano, za ile Królewscy mogliby sprzedać Viníciusa, którego umowa wygasa w 2027 roku. Prowadzący Josep Pedrerol przekazał: „Poprosili mnie, żebym to uściślił. Jeśli Saudyjczycy chcą Viníciusa, to niech nawet nie dzwonią. Muszą wyłożyć miliard euro. Inaczej niczego nie będzie. Real Madryt nie zamierza rozmawiać”. Miliard euro to kwota w klauzuli odejścia w umowie Brazylijczyka. Na ten moment Królewscy mają nie myśleć o utracie 24-latka, ale spekuluje się, że ten myśli nad przyszłością i sprawa ma być otwarta.
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się