REKLAMA
REKLAMA

„Przepraszamy, przyjechaliśmy narobić hałasu”, czyli jak Las Palmas zapowiada mecz z Realem

Goście podchodzą do spotkania w humorystyczny sposób.
REKLAMA
REKLAMA
„Przepraszamy, przyjechaliśmy narobić hałasu”, czyli jak Las Palmas zapowiada mecz z Realem
Fot. X

Z dużą dawką humoru, jak to już bywa w ich przypadku, Las Palmas zaprezentowało dzisiejszy mecz na Santiago Bernabéu. Klub z Wysp Kanaryjskich wykazał się pomysłowością, chcąc rozprzestrzenić swój cel: zakłócić sjestę kibiców Realu Madryt. W tym celu nawiązano do obecnych skarg mieszkańców na hałas generowany przez koncerty na stadionie Królewskich. „Przepraszamy, przyjechaliśmy narobić hałasu”. Hałasu nie tylko w sensie decybeli, ale także sportowego.

REKLAMA
REKLAMA

Las Palmas nigdy nie wygrało na Santiago Bernabéu w ciągu swoich 75 lat historii. Samo to byłoby już hałasem. Hałasem historycznym, który jeszcze bardziej pogłębiłby ranę pozostawioną w Realu Madryt przez wysoką porażkę z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej. Gra słów pełna zamysłu, która wywołała uśmiech nie tylko u kanaryjskich kibiców, ale również u wielu sympatyków Realu oraz mieszkańców stolicy, którzy są na bieżąco z problemem, jaki stworzyło nowe Bernabéu.

Jakby tego było mało, godzina meczu zbiega się z czasem sjesty. Stąd też hasło #SeAcabóLaSiesta (pol. #KoniecSjesty), które zamyka plakat przygotowany przez Kanaryjczyków. Kolejna zabawna gra słów, która nawiązuje również do nazwy nowo utworzonej partii politycznej, budzącej ostatnio wiele emocji (partia nazywa się Se Acabó La Fiesta «pol. Zabawa się skończyła», założona przez influencera i byłego polityka Partii Obywatelskiej, Alvise Péreza).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA