REKLAMA
REKLAMA

Diego Martínez: Mecz z Realem jest jak walka z Mikiem Tysonem, ale postaramy się go znokautować

Trener Las Palmas pojawił się na konferencji prasowej przed ligowym spotkaniem z Realem Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Diego Martínez: Mecz z Realem jest jak walka z Mikiem Tysonem, ale postaramy się go znokautować
Diego Martínez. (fot. Getty Images)

 – Stajemy naprzeciw jednego z najlepszych zespołów na świecie – pod względem potencjału sportowego, finansowego i zdobytych tytułów. Nie zapominajmy, że to aktualny mistrz Europy. Wyzwanie jest trudne, ale łatwe do opisania: musimy zagrać nasz najlepszy mecz, być absolutnie skuteczni, a oni muszą mieć słabszy dzień. To mecz, w którym trzeba być gotowym na każdą akcję – nawet jeśli zaczyna się w rogu boiska, w dwie sekundy piłka może znaleźć się w twoim polu karnym. Kluczowa będzie mentalność przez całe 90 minut i dodatkowy czas gry.

 –  W dzisiejszym futbolu dominują szybkie przejścia, wysokie tempo i pojedynki jeden na jednego. Real Madryt to specjalista w tego typu akcjach. Wczoraj widzieliśmy to przy ich pierwszym golu. Musimy grać blisko siebie, nie zostawiać przestrzeni i zabezpieczać strzały z dystansu, bo w tym są bardzo skuteczni. Trzeba być świadomym, że musimy bronić bardzo dobrze i wykorzystywać okazje, gdy zostawią luki.

REKLAMA
REKLAMA

 – W tym sezonie mamy dobre odniesienia – byliśmy konkurencyjni w starciach z bardzo wymagającymi rywalami. Jednak zachowujemy pokorę i wiemy, że niezależnie od budżetu, musimy dać z siebie maksimum i pokazać naszą najlepszą wersję.

 – Wiemy, że w ciągu roku są trzy mecze – z Realem Madryt, Barceloną i Atlético Madryt – które stanowią swoisty nawias w rozgrywkach. Te spotkania to dodatkowe bonusy. Wszystko, co w nich zdobędziemy, to nadwyżka. Ale musimy wierzyć w te małe szanse – w mecze, w których najmniej się na nas stawia, a w których osiągnęliśmy już dobre wyniki i prezentowaliśmy wysoki poziom.

 – Nigdy nie ma dobrego momentu na mecz z Realem Madryt. To jak walka z Mikiem Tysonem. Ale podejdziemy do tego z maksymalnym przekonaniem, by zdobyć trzy punkty. Postaramy się znokautować Mike'a Tysona.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA