Awans Realu Madryt do ćwierćfinału Pucharu Króla pozostawił więcej pytań niż odpowiedzi. Królewscy musieli wyeliminować Celtę Vigo dopiero w dogrywce, mimo że na Santiago Bernabéu prowadzili już różnicą dwóch goli. Galicyjski zespół zdołał odwrócić losy spotkania dzięki trafieniom Bamba i Marcosa Alonso, zamrażając stadion, który już wcześniej wskazał swoich winowajców klęski w meczu z Barceloną. Wśród nich znaleźli się Aurélien Tchouaméni i Carlo Ancelotti. Żaden z nich nie wzmocnił swojej pozycji w meczu, który przy innym zakończeniu mógłby oznaczać ostatnie godziny Włocha na ławce Los Blancos.
Jeśli właśni kibice witają cię gwizdami, krytykują niektóre zmiany, a po meczu nie są zadowoleni z zarządzania drużyną, to masz problem. Taka właśnie sytuacja dotyczy Carlo Ancelottiego, dla którego pięć straconych goli w finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną okazało się wyjątkowo bolesne. Ucierpiał nie tylko wizerunek trenera na zewnątrz, ale także jego pozycja wewnątrz klubu. Coraz więcej fanów Realu Madryt zaczyna się zastanawiać, czy szkoleniowiec, który w czerwcu na Wembley poprowadził drużynę do triumfu w Lidze Mistrzów, jest odpowiednią osobą do dalszego prowadzenia tego projektu.
Rzeczywistość pokazuje, że w najważniejszych meczach drużyna odsłania swoje słabości. Zdaniem Álvaro Benito zespół „nie wykazuje defensywnego zaangażowania”, a jego poziom „przy obecnej formie nie wystarczy, by walczyć o wszystkie trofea”. Dziennikarz dodał również, że nie jest pewien, czy Ancelotti dotrwa na stanowisku do końca sezonu.
Na temat przyszłości Carlo Ancelottiego postanowił wypowiedzieć się też Manu Carreño, czyli jeden z najbardziej znanych hiszpańskich dziennikarzy, który jest prowadzącym audycję w programie El Larguero na łamach Cadena SER
– Powiem to dzisiaj w nocy: sezon jest bardzo długi i wyniki stopniowo wszystko wyjaśnią. Ale dzisiaj nie odważę się powiedzieć, że Ancelotti zakończy sezon jako trener Realu. Nie mam odwagi tego stwierdzić. Jeśli pytacie, czy jestem pewny – nie, nie jestem. Nie mogę zagwarantować, że Ancelotti dotrwa do końca sezonu. Powtarzam jednak: przed nami jeszcze wiele meczów i rozstrzygnięć w różnych rozgrywkach. Dziś Real wciąż walczy w Pucharze Króla, ale dzieje się zbyt wiele rzeczy, które każą mi myśleć inaczej. Zobaczymy, co powie na konferencji prasowej. Oczywiście, wynik 5:2 z Celtą Vigo w dużej mierze maskuje to, co się wydarzyło, ale wątpliwości – jak powiedział Álvaro Benito – wciąż pozostają. I mamy przecież dopiero styczeń. Jeśli pytacie o moją opinię, Ancelotti zasłużył na prawo do samodzielnej decyzji, kiedy odejść z Realu Madryt. Jest tak dobrym trenerem, jakim był zeszłego lata, albo tak złym – jeśli ktoś uważa go za słabego. Niemniej jednak dziś nie dałbym sobie uciąć ręki, że Ancelotti zakończy sezon jako trener Realu – stwierdził Carreño.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się