– Z pewnością dla widzów to był atrakcyjny mecz. Ludzie cieszyli się wieloma koszami i wysokim rytmem gry. Ja wolałbym mniej punktów po stronie Maccabi. To jest drużyna z dużym talentem i czasami jest nieprzewidywalna. Bez wątpienia to był mecz, w którym zwycięstwo było dla nas obowiązkowe. Czasami jednak nogi nie odpowiadają, a dzisiaj graliśmy z nietypowym zespołem. Jestem bardzo zadowolony z wygranej.
– Musimy skupiać się już na kolejnym celu, czyli na Olympiakosie. To jest wielka drużyna, która gra cudownie. Zawsze są w czołówce, ale będziemy walczyć. Mam drużynę gladiatorów, którzy zaciekle walczą. Razem możemy zajść daleko. Dzisiaj rzeczy nam się bardzo skomplikowały, ale za punkt honoru postawiliśmy sobie wygranie tego meczu. W ostatnim czasie byliśmy w stanie odwracać losy rywalizacji i zwyciężać, a to się liczy.
– Ndiaye? Rozegrał bardzo dobre spotkanie w defensywie. Wykorzystał również swoje rzuty z czystych pozycji. O co więcej mógłbym prosić 20-letniego chłopaka. Spisuje się wspaniale w tym sezonie i wykonuje kroki do przodu w wielu aspektach. Od dwóch lat wykonuje interesujące rzeczy – grał w wyjściowej piątce w dwóch finałach Euroligi. Krok po kroku zbiera doświadczenie. Staje się prawdziwym zawodnikiem.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się