Jeśli Barça wbija ci piątkę, a twój najlepszy gracz to Thibaut Courtois, to twoja obrona jest dziurawa. Nie ma tu żadnej dyskusji. To jest dzisiaj podstawowy i najważniejszy problem Carlo Ancelottiego, który w odpowiedzi może wskazać, że musi wystawiać defensywnego pomocnika na stoperze i skrzydłowego na boku obrony. Ale to też twoja wina, Carlo. Jeśli Tchouaméni nie pasuje ci na tej pozycji, spróbuj z Asencio. A w kwestii Lucasa? Real w tym sezonie niszczy każdy, kto wchodzi tym skrzydłem, na czele z Leão, Nico Williamsem czy Raphinhą.
Grzech Ancelottiego to lojalność. Na Klasyki trudno mu odstawić piłkarzy, z którymi został mistrzem. W hierarchii trenera Lucas zawsze będzie nad Forteą, Tchouaméni nad Asencio, Ceballos nad Ardą, a Brahim nad Endrickiem. Albo coś się zmieni, albo to skończy się źle: łatwiej jest wyrzucić 1 trenera niż 23 piłkarzy. Real nie płaci Ancelottiemu za dobre stosunki, a za wygrywanie meczów. I Carlo wygrał tyle, że zbudował sobie kredyt zaufania, bo każdy inny trener po porażkach 0:4 i 2:5 w ciągu 3 miesięcy otrzymałby wypowiedzenie.
Chcę też wspomnieć o Maurim, asystencie Ancelottiego, bo mówią mi, że jest odpowiedzialny za stałe fragmenty. Tu mamy drugi problem. Real w ogóle nad tym nie pracuje. Albo pracuje niewiele. Nie sądzę, że to wina Mauriego, a raczej tego, że piłkarzy to nie interesuje. Trzeba mieć jednak przygotowane pewne schematy. Nie mówię, żeby pracować nawet nad autami, co robiono za czasów Benito Floro, ale musisz wiedzieć chociaż to, kogo masz kryć przy rożnym. Wystarczy mi, żeby po moim rożnym nie strzelił mi gola boczny obrońca rywali. Trzeba pracować nad tym trochę więcej. I przy okazji, Carlo, również nad taktyką. Nie mamy pojęcia, jak gra Real.
Ja przeszedłbym na 4-4-2 z Asencio na stoperze, Valverde na prawej obronie, Bellinghamem jako mediapuntą za Mbappé i Vinim oraz Ardą, Camavingą i Tchouaménim w środku.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się