REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti: Broniliśmy źle i Barcelona zasłużyła na zwycięstwo

Carlo Ancelotti pojawił się na konferencji prasowej po finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na King Abdullah Sports City.
REKLAMA
REKLAMA
Ancelotti: Broniliśmy źle i Barcelona zasłużyła na zwycięstwo
Carlo Ancelotti i Kylian Mbappé po finale Superpucharu Hiszpanii. (fot. Getty Images)

[SER] Przed meczem powiedział pan w wywiadzie, że trzeba dobrze bronić. Drużyna wyszła na prowadzenie i wydawało się, że po tej bramce broniła gorzej niż kiedykolwiek wcześniej. Jak wytłumaczyć to, że nie zadziałał wasz plan na mecz, chociaż to wy wyszliście pierwsi na prowadzenie?
[śmiech] Musimy spojrzeć na rzeczywistość i rzeczywistość była taka, że nie broniliśmy dobrze ani na połowie rywala poprzez wysoki pressing, ani nisko ustawiony blok. To był dosyć prosty powód tego, że oni zdobywali gole w dosyć prosty sposób. A my nie byliśmy zdolni do dobrej pracy zespołowej, ale także indywidualnej, bo przegraliśmy wiele pojedynków i to... To pozostawia nas bardzo smutnymi i rozczarowanymi, ale taki jest futbol. Ze smutkiem musimy wrócić do domu i... Doskonale rozumiem, że nasz smutek to też smutek kibiców. To czuje wielu z nas, ale musimy patrzeć przed siebie, bo nie pozostaje nic innego. Trzeba spojrzeć przed siebie i przygotować kolejne spotkanie. Musimy odzyskać dobrą dynamikę, jaką mieliśmy do tego meczu.

[AS] Po ligowej porażce powiedział pan, że pozostaje pierwszymi 60 minutami gry. Co można zachować z tego meczu i co najbardziej pana dzisiaj martwi?
Nie zostaję z niczym... Poza meczem Mbappé, który rozegrał świetny mecz. Miał świetne akcje i strzelił gola. O reszcie należy zapomnieć i spojrzeć przed siebie.

[OkDiario] Jak oceniłby pan mecz Lucasa i Tchouaméniego? Czy ten mecz i ten wynik mocno ich rani?
Nie muszę nikogo wymieniać. Gdy mówię o drużynie, mówię o całości. Nie broniliśmy dobrze z tyłu ani w środku. Drużyna nie była zwarta. Musimy wrócić do lepszej obrony.

REKLAMA
REKLAMA

[El Mundo] Czy najbardziej pana smuci lub boli poziom drużyny po czerwonej kartce dla Szczęsnego? Real jest przyzwyczajony do wielkich remontad i oblężania bramki rywala, ale tutaj nie udało się zrobić tego kroku do przodu.
[zastanawia się] Mecz nie był dobry od pierwszej minuty do ostatniej, w tym grając na dziesięciu rywali nie byliśmy zdolni do znalezienia rozwiązań. To nie jest większy ból czy smutek. Jestem smutny z powodu całego meczu.

[ABC] Ma pan odczucie, że gdyby Szczęsny nie wyleciał z boiska w 58. minucie, drużyna zaliczyłaby dużo wyższą porażkę?
Nie. Ja uważałem, że gdy go wyrzucili, to możemy spróbować odwrócić mecz. Nie myślałem o niczym innym, absolutnie nie.

[MARCA] Miał pan moment, gdy stwierdził, że się pomylił? Czy skąd wzięło się takie następstwo błędów w obronie, jeśli to wy wyszliście na prowadzenie?
Jak powiedziałem przed meczem: trzeba dobrze bronić, by wygrać ten mecz. Broniliśmy źle i Barcelona zasłużyła na zwycięstwo. Broniła lepiej niż my.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (133)

REKLAMA