W grudniu Carlo Ancelotti zapowiedział, że po przerwie świątecznej David Alaba będzie trenować z grupą. Okazało się jednak, że na razie wykonywał z kolegami lekkie ćwiczenia, ale nie brał udziału między innymi w minimeczach ani ćwiczeniach z kontaktem. Wydawało się, że należy obniżyć oczekiwania w sprawie daty jego powrotu, ale Carletto przed piątkowym meczem z Valencią przekazał: „Myślę, że Alaba zacznie w następnym tygodniu rozgrywać minimecze. Jest bardzo blisko. Koło 20 stycznia może zacząć rozgrywać mecze. Jest więc bardzo blisko i jego powrót pomoże nam w rotacjach”.
Szkoleniowiec utrzymuje więc, że 32-latek niedługo może faktycznie wrócić do gry. Dzisiaj sam gracz wysłał poprzez Instagrama kolejny pozytywny sygnał. Gdy koledzy polecieli na mecz z Walencją, on pojawił się na treningu w Valdebebas. Jak pokazał poniższym filmikiem, trenował dzisiaj w masce hipoksycznej:
— Jay (@JayJayJayJay47) January 3, 2025
Zdrowi piłkarze Królewskich za Ancelottiego przechodzą testy w takich maskach najczęściej dwa razy w sezonie. Początkowo podawano, że to maska hipoksyczna, ale okazało się, że to po prostu urządzenie, które analizuje gazy, które wdychają i następnie wydychają piłkarze w trakcie specjalnego testu biegowego. Więcej można przeczytać o nim w tym artykule.
Królewscy poprzez maskę mierzą dokładnie odpowiednie wskaźniki i wyniki przekładają na indywidualne obciążenia treningowe. Dzięki temu Antonio Pintus odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne i trenerzy wiedzą, czy piłkarz może przejść do pracy nad siłą i szybkością, czy ciągle musi popracować nad przygotowaniem podstawowym. Pokazuje to, że Alaba jest już na ostatnim etapie powrotu do gry. Teraz musi zbudować dyspozycję fizyczną oraz także wrócić do pełnej rywalizacji z grą kontaktową.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się