Real Madryt indywidualnie analizuje każdego ze swoich zawodników. Jednym z najpopularniejszych nazwisk w mediach jest Jesús Fortea, prawy obrońca Juvenilu A prowadzonego przez Arbeloę. Defensor był pierwszym nabytkiem Królewskich po zerwaniu paktu o nieagresji z Atlético. Jest jednym z tych piłkarzy, którym przewiduje się świetlaną przyszłość zarówno w Realu, jak i w reprezentacji, ale ostatnie wydarzenia doprowadziły do bardzo napiętej sytuacji pomiędzy zawodnikiem a klubem.
Jak dowiedział się portal Relevo, Fortea jest sfrustrowany brakiem szans w Castilli w pierwszych miesiącach tego sezonu. Jego koledzy z Juvenilu A, tacy jak Dani Yáñez czy Diego Aguado regularnie występują w drużynie rezerw, a 17-latek nawet nie dostaje powołań od Raúla. Jego jedyny „awans” był do drużyny Realu Madryt C Álvaro Gómeza-Reya, w której rozegrał dwa mecze.
To skłoniło prawego obrońcę do ponownego przemyślenia swojej przyszłości. Chce pozostać w Realu Madryt, ale analizuje również, co będzie najlepsze dla jego rozwoju, a są kluby w Europie, które byłyby skłonne sporo zapłacić za jego transfer. Otoczenie piłkarza oczekuje zmian, bo nastolatek miał już w tym sezonie regularnie dostawać szanse w Castilli, ale tak się nie dzieje. Kontrakt Fortei obowiązuje do 2026 roku, więc klub ma pole manewru.
W marcu Fortea skończy 18 lat i Real rozpoczął negocjacje z zamiarem przedłużenia jego umowy do tego czasu, aby by móc zatrzymać utalentowanego obrońcę. Teraz w klubie obawiają się, że gniew gracza skomplikuje sprawy. Do Valdebebas dotarła informacja, że agenci piłkarza są w kontakcie z różnymi europejskimi klubami zainteresowanymi Hiszpanem.
Relevo przypomina, że Fortea nie dostaje szans ani w Castilli, ani w pierwszej drużynie. Ancelotti zaprosił go na treningi po kilku rekomendacjach. Prawy obrońca brał udział w paru sesjach treningowych po kontuzji Daniego Carvajala, ale sztab trenerski po kilku dniach testów podjął decyzję, że zawodnik musi zdobyć jeszcze trochę doświadczenia w Realu Madryt C i Castilli.
Tymczasem w Federacji uważają, że 17-latek jest gotowy na kolejny krok, a Paco Gallardo powołuje go już do kadry U-19. To jedna z kart, którą jego agenci chcą zagrać w negocjacjach z Realem. W listopadzie Fortea grał z chłopakami o rok starszymi, w mini-turnieju kwalifikacyjnym do Mistrzostw Europy: pierwszy mecz przesiedział na ławce, drugi zaczął od pierwszych minut, a w trzecim wszedł na boisko w drugiej połowie.
Biorąc to wszystko pod uwagę, najbliższe miesiące będą kluczowe dla rozwiązania sprawy Fortei. Gracz mógłby wejść w ostatni rok swojego kontraktu bez jego przedłużenia i postawić Real w trudnej sytuacji. Otoczenie piłkarza domaga się okazania mu większego zaufania, ale ani w pierwszej drużynie, ani w zespole rezerw nie ma obecnie przekonania, że 17-latek powinien je dostać.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się