Czystka w Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) wykracza poza prezesów poszczególnych związków terytorialnych, którzy poparli kandydaturę Salvadora Gomara, jednego z kontrkandydatów nowego prezesa RFEF, Rafaela Louzána. Poza Gomarem, prezesem związku z Walencji, z nowego zarządu RFEF wylecieli baronowie z Andaluzji, Kastylii-La Manchy, Balearów i Kraju Basków, czyli Pablo Lozano, Pablo Burillo, Jordi Honrach i Javier Landeta. Ale porządki będą głębsze. Z zarządu RFEF wyleciał także szef hiszpańskich sędziów, Luis Medina Cantalejo. Jego nieobecność na pierwszym posiedzeniu zarządu Rafaela Louzána jest jedynie pierwszym symptomem zmian, jakie szykują się w Komitecie Technicznym Sędziów (CTA). Jak twierdzi AS, nowy prezes RFEF uważa, że działalność CTA można znacznie poprawić i przekaże to Medinie Cantalejo, który będzie miał dwa wyjścia: naprawić CTA lub podać się do dymisji.
Pierwsze posiedzenie zarządu „ery Louzána” odbyło się w czwartek w biurowcu Generali w centrum Madrytu. Wzięli w nim udział prezes Stowarzyszenia Hiszpańskich Piłkarzy (AFE), David Aganzo, oraz prezes La Ligi, Javier Tebas, który – jak informuje AS – jako pierwszy opuścił obrady, ponieważ w jego rodzinnym Cerler w Aragonii czekała na niego rodzina. W śnieżnej aurze Tebas będzie mógł odświeżyć swoje pomysły, zwłaszcza teraz, kiedy ma na głowie problem z Ligą Unify. W pośpiechu Tebas przegapił część posiedzenia poświęconą Medinie Cantalejo. A to temat, który go bezpośrednio dotyczy, ponieważ powszechnie wiadomo, że Tebas chce, by organ sędziowski był zależny od La Ligi, a nie od Federacji. Oczywiście Tebas podejrzewa, że coś się święci, ponieważ zauważył, że Medina Cantalejo nie jest już członkiem zarządu RFEF, a jego miejsce zajęła kobieta, Yolana Parga, była sędzia międzynarodowa, obecnie szefowa sędzin w CTA.
Jednak poza sygnałami wskazującymi na zmiany w CTA, istnieją wiarygodne dowody na to, że coś się gotuje. Jak dowiedział się AS, Rafael Louzán niebawem skontaktuje się z Mediną Cantalejo, aby omówić temat zmian w CTA. Te mogą zacząć się od głowy samego prezesa, ponieważ jeśli Medina Cantalejo nie zaprezentuje planu naprawczego (przykładowo, by sędziowie VAR i boiskowi byli zawsze w tym samym składzie, a nie przydzielani rotacyjnie), to nie będzie miał innego wyjścia, by odejść z Federacji po zakończeniu bieżącego sezonu… lub nawet szybciej. Przy takim rozwoju sytuacji nowym prezesem CTA zostałby prawdopodobnie Bernardino González-Vázquez, którego Louzán mianował szefem sędziów w Galicji, a Medina Cantalejo wiceprezesem CTA.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się