Bellingham był w sobotę niewątpliwie jednym z najlepszych piłkarzy Królewskich, a swój występ zwieńczył golem w szóstym meczu z rzędu. 21-latek wchodzi, lub też już wszedł, na poziom, którym zachwycał w zeszłym sezonie, stwierdza MARCA. Nie wszystko jednak maluje się w aż tak różowych barwach.
Radość po bardzo dobrym pod względem indywidualnym spotkaniu mógł Jude'owi zepsuć oczywiście rezultat końcowy. Królewscy jeszcze przed przerwą zdołali podnieść się ze stanu 0:2 na remis, a autorem wyrównującego trafienia był właśnie Bellingham. Pomimo wyjścia na prowadzenie w drugiej połowie Real nie był jednak w stanie dowieźć korzystnego wyniku do końca.
Sam pomocnik po końcowym gwizdku podzielił się swoją refleksją na temat meczu na portalach społecznościowych. „Jeden z najtrudniejszych wyjazdów w lidze. Powinniśmy byli jednak wywieźć stąd więcej niż jeden punkt. Pora odpocząć i skupić się na tym, co dalej. W środę czeka nas szansa na zdobycie kolejnego trofeum”, napisał na swoim Instagramie.
Na wpis odpowiedziało kilku kolegów z zespołu, którzy okazali Jude'owi wsparcie i docenili jego pracę na boisku. Najbardziej zwrócić uwagę mogła jednak reakcja Toniego Kroosa. Niemiec w swoim stylu postawił na krótki i zwięzły przekaz. „Co za gracz!”, skomentował. Choć tego typu pochwały nie są rzecz jasna w stanie zmienić wyniku, to jednak z pewnością pozwoliły Bellinghamowi choć przez chwilę uśmiechnąć się nieco szerzej.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się