Jak donosi kataloński dziennik "Sport" Raúl González już praktycznie zdecydował o swojej przyszłości. W przyszłym sezonie kapitan Realu chciałby grać w Anglii, a najchętniej w Liverpoolu. Piłkarze i władze Królewskich toczą zaawansowane rozmowy w sprawie zerwania kontraktu, który wygasa dopiero w 2010 roku. Jest to jeden z elementów przebudowy drużyny, jaką planuje prezydent Ramon Calderon.
Rafa Benítez, hiszpański trener Liverpoolu, powitałby Raúla na Wyspach z otwartymi ramionami, dlatego też przekonuje nowych właścicieli The Reds, Amerykanów George’a Gilletta i Toma Hicksa, aby ci zgodzili się na dokonanie transferu. Obaj multimilionerzy pragną stworzyć drużynę, która będzie mogła z powodzeniem konkurować w lidze z Chelsea i Manchesterem United, dlatego też są gotowi wydać w lecie sporo pieniędzy na zakup nowych piłkarzy.
Raúl, który od 13 lat znajduje się w pierwszej drużynie Realu, zdaje sobie sprawę, że właśnie kończy się "biały" etap jego kariery. Kapitan Królewskich nigdy nie ukrywał, że jego celem przed przejściem na emeryturę jest gra w Premiership. Agent piłkarza, Ginés Carvajal, w wypowiedzi dla angielskiego tabloidu "News the World" stwierdził, iż "jeśli Raúl będzie musiał opuścić Real Madryt, tylko on będzie decydował o swoim losie. Będzie miał prosty wybór, gdyż bardzo podoba mu się Anglia".
Źródło zbliżone do Ramona Calderona ujawnia, iż "prezydent przygotowuje duże przemeblowanie w Realu Madryt. Jego celem jest odmłodzenie drużyny młodymi talentami". Jeśli Królewskim uda się wygrać ligę, Raúl będzie miał zapewnione odejście w glorii chwały. Jeśli zaś czwarty rok z rzędu Real nie zdobędzie żadnego pucharu, władze będą miały argument do pożegnania się z kapitanem Blancos.
Sam piłkarz zawsze powtarzał, że chce zakończyć karierę właśnie w Madrycie, a odejdzie z klubu tylko wtedy, gdy stanie się dla niego problemem. Raúl pobiera rocznie z kasy klubowej 12 milionów euro.
Raúl jedną nogą w Liverpoolu?
Kapitan Królewskich być może opuści Madryt po tym sezonie
REKLAMA
Komentarze (295)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się