– Do tego początku Klubowego Mundialu podchodzimy z wielkimi nadziejami i chęciami na zwycięstwo. Zawsze, gdy bierzemy udział w jakichkolwiek rozgrywkach, myślimy o zwycięstwie. Mamy nadzieję móc zapewnić radość wszystkim kibicom, których mamy w tym kraju oraz wszystkim tym, którzy przyjadą z Europy. Chcemy dotrzeć do finału i jeśli będzie to możliwe, wygrać całe rozgrywki.
– Pachuca to meksykański klub z wielkimi tradycjami i na pewno nie będzie łatwo. Z Al-Hilal graliśmy już w finale Klubowego Mundialu i to klub, który bardzo się rozwinął i który ma zawodników na wielkim poziomie. To będzie niebezpieczny rywal. A z Salzburgiem zagramy również w styczniu w Lidze Mistrzów.
– Trzeba mieć na uwadze to, że to będzie już koniec sezonu, ale wierzymy w drużynę. Pewne rzeczy trzeba mieć jednak na uwadze. W pierwszych dniach czerwca niektórzy zawodnicy będą ze swoimi reprezentacjami, a później będziemy musieli tutaj przylecieć przy zmianie strefy czasowej. Musimy o tym wszystkim myśleć, aby jak najlepiej się przygotować do tego Klubowego Mundialu, z którym już teraz wiążemy ogromne nadzieje.
– Do Stanów Zjednoczonych przylatujemy każdego lata i na każdym stadionie czujemy ciepło ze strony fanów. Bez wątpienia będziemy mieć wsparcie tysięcy kibiców. To dla nas przewaga, ale również zobowiązanie i odpowiedzialność.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się