– Zaczęliśmy dobrze, ale później graliśmy coraz słabiej. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu akceptowalna, podczas gdy mieliśmy skuteczność w rzutach za trzy punkty. Joventut dobrze bronił i świetnie spisywał się pod koszem. Kiedy nie byliśmy skuteczni na obwodzie, oni wrócili do gry. W trzeciej kwarcie był kluczowy moment z długą serią punktową Joventutu. Później udało się wyrównać końcówkę, ale nasz rywal został zasłużonym zwycięzcą.
– Garuba? Potrzebuje czasu i kolejnej adaptacji. Długi czas pozostawał poza grą i potrzebuje regularności. Z powodu terminarza nie jest łatwo trenować w komplecie. W następnych meczach planuję dawać minuty zawodnikom, którzy tego potrzebują, żeby znów złapali odpowiedni rytm.
– Terminarz? Trzeba się do niego przyzwyczaić i nie można szukać wymówek. Jednak prawda jest taka, że jeśli chce rywalizować w lidze, grając w Eurolidze, na takim terenie jak w Badalonie trzeba zagrać ze świeżością i odpowiednią energią, żeby wytrzymać. Musimy patrzeć przed siebie i być gotowi, kiedy nadejdzie moment na rywalizację. To staram się przekazać moim zawodnikom.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się