AS stwierdza, że Carlo Ancelotti jest rozczarowany początkiem sezonu: gra zespołu nie do końca nabrała tempa, wyniki też nie są do końca zadowalające, Mbappé nie sprawdza się w roli środkowego napastnika, tak jak trener się spodziewał ... a kontuzje niweczą potencjalne rotacje. Włoch zaplanował kampanię obejmującą do 72 meczów.
Ostatnim i najpoważniejszym ciosem była kontuzja Militão. Włoskiemu szkoleniowcowi na pozycję stopera pozostaje już tylko Rüdiger. Tchouaméni stanie się partnerem Niemca w środku defensywy, co da Camavindze bardzo ważną rolę w drugiej linii. Francuz sprawdzał się już jako lider pomocy, choćby w ostatnim finale Ligi Mistrzów. Dlatego od tej chwili jego zdrowie jest dla Ancelottiego sprawą kluczową.
Żółta kartka, którą 22-latek zobaczył podczas meczu Ligi Narodów Francji z Izraelem, jest dobrą wiadomością dla włoskiego trenera: Camavinga rozegrał 71 minut bez jakichkolwiek problemów fizycznych i zobaczył kartonik, który sprawia, że wraca do Madrytu wcześniej. Nie zagra w jutrzejszym spotkaniu Trójkolorowych z Włochami i będzie mógł popracować pod okiem Carletto w Valdebebas.
AS przypomina, że Real cieszy się teraz z dni wolnych od treningów. Piłkarze, w tym Camavinga, wrócą do pracy w poniedziałek, z myślą o niedzielnym meczu z Leganés. Po powrocie Francuza do Madrytu na zgrupowaniach swoich kadr pozostało siedmiu zawodników Królewskich: Bellingham, Rüdiger, Vinicius, Valverde, Modrić, Güler i Brahim. Przynajmniej Włoch ma już do dyspozycji jednego ze swoich kluczowych graczy, którzy mają pomóc Los Blancos w dobrym zamknięciu 2024 roku.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się