Kilka godzin wystarczyło, aby wyprzedały się wszystkie bilety na zaplanowany na 24 listopada mecz pomiędzy Leganés a Realem Madryt. Klub z przedmieść stolicy Hiszpanii poinformował już, że na ten moment brak jest jakichkolwiek wolnych wejściówek na najbliższe spotkanie na stadionie Butarque, ale jednocześnie rozpoczną się prace, aby w najbliższych dniach uzyskać zgodę na wpuszczenie na trybuny nieco większej liczby kibiców.
Od momentu, w którym jeszcze w lecie zamknięta została sprzedaż karnetów, w sprawie których pojawiło się ponad 3000 wniosków, władze Leganés robią wszystko, aby jak najwięcej fanów mogło się cieszyć powrotem ich drużyny do Primera División. Już w poprzednim meczu z Celtą Vigo ostatecznie udało się uzyskać zgodę na pomieszczenie większej liczby kibiców i teraz w planach jest utrzymanie tej tendencji zarówno na mecz z Realem Madryt, jak i na wszystkie kolejne ligowe spotkania.
Ostatnia wizyta Realu Madryt na stadionie Leganés miała miejsce przy pustych trybunach w związku z obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa. Jednocześnie drużyna spod Madrytu niezbyt dobrze wspomina tamten mecz, gdyż właśnie po nim formalnie spadła do Segunda División – w ostatniej kolejce La Ligi do utrzymania potrzebowała zwycięstwa, a ostatecznie skończyło się na remisie z ekipą prowadzoną wówczas przez Zinédine'a Zidane'a.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się